Strona główna
Serdecznie witamy! break

 

 

 

 

Oddział IV - Misie

                   Kontakt z wychowawcą grupy MISIE  e-mail: p1misie@wp.pl

misie

 

Środa 29.12.2021

Temat kompleksowy; Witamy nowy rok.

Temat zajęć; Tydzień ma siedem dni.


1.Piosenka na powitanie; Magiczna liczba siedem.

Czy znasz, czy znasz magiczną liczbę 7? /2x
Chodząc po kole śpiewamy tekst
Czy znasz, czy znasz magiczna liczbę siedem? / 2x  
Tak jest jeden –tupnięcie prawą nogą i szybko zmieniamy partnera
Czy znasz, czy znasz magiczna liczbę siedem? / 2x
Tak jest jeden- tupnięcie prawą nogą
Tak jest dwa – tupnięcie lewą nogą  i szybko zmieniamy partnera
Z trzecim i każdym następnym partnerem śpiewamy to samo, podając kolejną cyfrę
i dołączając kolejny ruch:
Czy znasz, czy znasz magiczna liczbę siedem? / 2x
Tak jest trzy – klękamy na prawe kolano
Tak jest cztery- klękamy na lewe kolano
Tak jest pięć- podpieramy się prawym łokciem
Tak jest sześć- podpieramy się lewym łokciem
Tak jest siedem- kładziemy się „plackiem” na podłodze

https://youtu.be/sUTksuDuJI8

 

 

2.Przeczytajcie wiersz J. Brzechwy „Tydzień”.

 Odczytajcie  wiersz kilkakrotnie z przerwami, tak aby dziecko włączyło się do recytowania.

 Tydzień dzieci miał siedmioro:

 "Niech się tutaj wszystkie zbiorą!"

 Ale przecież nie tak łatwo

 radzić sobie z liczną dziatwą:

 poniedziałek już od wtorku

poszukuje kota w worku,

 wtorek środę wziął pod brodę:

 "Chodźmy sitkiem czerpać wodę."

 Czwartek w górze igłą grzebie

 zaszywa dziury w niebie,

 chcieli pracę skończyć w piątek,

 to ledwie był początek.

 Zamyśliła się sobota:

 "To dopiero jest robota!

"Przyszli razem do niedzieli,

 tam porządnie odpoczęli.

 Tydzień drapie się w przedziałek

 "No, a gdzie jest poniedziałek?

"Poniedziałek już od wtorku

 Poszukuje kota w worku I tak dalej........

 

3. Gra interaktywna dla dzieci dni tygodnia,zakręć kołem i odpowiedz na ptania;

 Ile dni ma tydzień?

 Jaki dzień będzie za dwa dni? (za 3 dni, za 4dni itd., )

 Ile dni upływa odponiedziałku do piątku? (od wtorku do czwartku itd.,)

 Jaki dzień był wczoraj?

 Jaki dzień będzie jutro?

https://wordwall.net/pl/resource/824162/dni-tygodnia

 

3. Zabawa muzyczna "Dni tygodnia", posłuchajcie i spróbujcie wspólnie powtórzyć i pokazać.

https://youtu.be/ojUmv6tRMrk

 

Czwartek 30.12.2021

Temat dnia; Co nam przyniesie Nowy Rok?

 

1. Zabawa na powitanie;



2.Odcinek serialu "Rodzinka Treflików" pt. "Sobowtóry".

Prosimy obejrzeć film, a następnie zadać dziecku pytania odnośnie fabuły filmy.

 

https://youtu.be/naBuxOLCzug


Rozmowa po obejrzeniu filmu;

-Dokąd wybrały się Trefliki?

-Kto poszedł razem z Treflikami do ciotki?

-Z jakiej okazji goście odwiedzali ciotkę?

-Kogo Trefliki zobaczyły przez okno?

-Kogo ciotka wyczarowała ciotka z okazji swoich urodzin?

-Dlaczego zwierzątka ciotki pochowały się?

-Co ciocia zrobiła z sobowtórami?

-Kto pomógł cioci w przygotowaniu urodzin?

-Które urodziny obchodziła ciocia?


3.Fajerwerki- praca plastyczna.

Do wykonania tej pracy plastycznej potrzebne będą; 

-farby plakatowe ,

-blok z kolorowymi kartkami, 

-słomki do napoju,

-rolkę po papierze,

-nożyczki.

Na talerzyki nakładamy kilka kolorów farb.Nacinamy słomki do napojów, rolkę po papierze toaletowym i wyginamy końce.  Tak przygotowane narzędzia moczymy w farbie i odbijamy na czarnej kartce. W ten sposób powstanie nocne niebo pełne kolorowych sztucznych ogni.  

 


Piątek 31.12.2021

Temat; Rok ma dwanaście miesięcy.


1. Zimowe ćwiczenia ruchowe na powitanie;

https://youtu.be/H08aiHpZK_s


2. Posłuchajcie bajki pt."Bajka o dwunastu miesiącach",

a następnie odpowiedzcie na pytania;

-ile miesięcy ma rok?

-jakie mamy pory roku?

-jaki mamy teraz miesiąc?

-jaką mamy teraz porę roku?


Była sobie gospodyni. Miała córkę Zuzię i pasierbicę Różę. Pasierbica była dobra, a córka dokuczliwa. Pasierbica zawsze uczesana, czysta, choć w skromnej sukience i fartuszku. Córka rozczochrana, często nie umyta, w brudnej spódnicy. Ludzie na pasierbicę mówili: ładniutka, a na córkę: brzydulicha.

Więc macocha pasierbicy Róży strasznie nie lubiła. 
Macocha:
- Podaj mi herbatę!
Róża:
- Już, pani matko.
Macocha:
-Pozamiataj podłogę!
Róża:
- Już zamiatam, pani matko.
Zuzia:
-Posprzątaj moje zabawki!
Róża:
-Dobrze, siostro, już sprzątam.
Zuzia:
-Ruszaj się! Szybciej, szybciej!
Macocha:
-Zuzia! Zuzia! Chodź tu do mnie!
Macocha:
-Wiem, jak się jej pozbyć! Wyślę ją do lasu, niech zamarznie na śmierć! Już nigdy nie wróci.
Autor:
- A zima była tuż, tuż. Grudzień bielił domy, drzewa, pola. Wiatr strącał białe płatki z nieba.
Macocha:
- Róża do mnie! Idź natychmiast do lasu i nazbieraj fiołków. Jak nie nazbierasz, to się nie pokazuj!
Róża:
-A skąd, pani matko wezmę teraz fiołków?
Macocha:
- Idź i nie marudź!
(Tu Róża chce założyć ciepłe ubranie)
Macocha:
-A tobie, to po co?
Róża:
- Przecież zamarznę na śmierć!
Macocha:
- Idź! Idź! Nic ci nie będzie! Ale już! Poszła!
Róża:
-Dobrze, dobrze. Już idę. 
(Róża idzie przez las i mówi sama do siebie)
- O, jakże mi zimno, jak wiatr wieje, śnieg pada, gdzie ja teraz fiołki znajdę?
A to co? Jakiś ogień?
A, już wiem, to braciszkowie Miesiączkowie.
(Róża podchodzi bliżej) 
Dzień dobry!
Grudzień:
- Witaj. Który z nas ci się najbardziej podoba?
Róża:
- Wszyscy jesteście piękni, boście wszyscy potrzebni.
(Tu bracia spoglądają jeden na drugiego, kiwają głowami, pomrukują)
Grudzień:
- Bardzo ładnie odpowiedziałaś. Po co przyszłaś dziewczynko?
Róża:
-Macocha fiołków kazała mi przynieść z lasu. Jak nie przyniosę, to nie mam po co do domu wracać.
Grudzień:
- E, tam, nie martw się, na pewno znajdziesz.
(Tu Grudzień zamienia się miejscem z Kwietniem)
- Idź sierotko za to drzewo i fiołków poszukaj.
(Róża idzie za drzewo, wychodzi i trzyma w ręce kwiaty)
Róża:
- Bardzo dziękuję Kwietniu kochany!
Kwiecień:
- Wracaj do domu, a jak będziesz kiedy w potrzebie przychodź do nas śmiało.
(Róża idzie przez las, po chwili wchodzi do domu) 
Macocha:
- Jeśli nie masz fiołków, to wynocha!
Róża:
- Mam, mam, pani matko.
(Macocha wącha kwiaty, woła córkę, obie wąchają, przyglądają się, dziwią)
Macocha:
- Patrzcie, patrzcie, prawdziwe fiołki, gdzie je znalazłaś?
Róża:
- W lesie, pani matko.
(W trakcie rozmowy córka wychodzi i bawi się, robiąc przy tym bałagan)

Minął tydzień. Mróz był coraz silniejszy, wichry bardziej huczały, a śnieg coraz bardziej sypał.
Macocha znowu siada przy stole, przegląda się w lusterku, Róża sprząta porozrzucane zabawki, córka Zuza robi na nowo bałagan.
Macocha:
- Róża, do mnie! Idź natychmiast do lasu i nazbieraj mi pachnących poziomek. Jak nie nazbierasz, to się nie pokazuj!
Róża:
- A skąd, pani matko wezmę teraz pachnących poziomek?
Macocha:
-Idź i nie marudź!
(Róża chce się ciepło ubrać)
Macocha:
- A tobie, to po co?
Róża:
- Przecież zamarznę na śmierć!
Macocha:
-Idź, idź! Nic ci nie będzie! Ale już! Poszła!
Róża:
- Dobrze, dobrze, już idę.

Róża:
- O, jakże mi zimno, jak wiatr wieje, gdzie ja teraz pachnące poziomki znajdę?
(idzie i widzi znów przy ognisku Miesiączki) 
Róża:
- Dzień dobry Miesiączki.
Miesiące –wszystkie:
- Witaj Różyczko.
Grudzień:
- Po co przyszłaś dziewczynko?
Róża:
- Macocha poziomek pachnących kazała mi przynieść z lasu. Jak nie przyniosę, to nie mam po co do domu wracać.
Grudzień:
- E, tam, nie martw się, na pewno znajdziesz.
(Tu Grudzień zamienia się miejscem z Czerwcem)
- Idź sierotko za to drzewo i poziomek poszukaj.
(Róża idzie za drzewo, wychodzi i trzyma w ręku koszyczek pełen poziomek) 
Róża:
- Bardzo dziękuję, Czerwcu kochany!
Czerwiec:
- Wracaj do domu, a jak będziesz kiedy w potrzebie, przychodź do nas śmiało.
(Róża idzie do domu, wchodzi)
Macocha:
- Jeśli nie masz poziomek, to wynocha!
Róża:
- Mam, mam, pani matko!
Macocha: (wącha poziomki, ogląda, dziwi się)
- Patrzcie, patrzcie, prawdziwe poziomki, gdzie ty je znalazłaś?
Róża:
- W lesie, pani matko.
(Przybiega Zuzia, wącha poziomki, mruczy z zachwytu)

- Minął tydzień. Mróz był coraz silniejszy, wichry bardziej huczały, a śnieg coraz bardziej sypał. 
Macocha:
- Zuzia! Chodź! Ale głupia byłam! Fiołków chciałam, poziomek. Kwiaty zwiędły, poziomki zjedzone i nic nie ma. Wyślę ją do lasu po talary srebrne. Przynajmniej coś będzie.
Zuzia:
- Świetny pomysł mamciu!
Macocha:
- Róża do mnie! Idź natychmiast do lasu i przynieś mi talarów srebrnych. Jak ich nie przyniesiesz, to się nie pokazuj!
Róża:
- A skąd pani matko, wezmę talarów?!
Macocha:
- Idź i nie marudź!
(Róża chce założyć ciepłe ubranie)
Macocha:
- A tobie to, po co?!
Róża:
- Przecież zamarznę na śmierć!
Macocha:
- Idź! Idź! Nic ci nie będzie! Ale już! Poszła!
Róża:
- Dobrze, dobrze, już idę.
(pasierbica idzie i mówi sama do siebie) 
Róża:
- O, jakże mi zimno, jak wiatr wieje, śnieg pada, gdzie ja teraz talary srebrne znajdę?
(Idzie i widzi Miesiączki przy ognisku) 
Róża:
- Dzień dobry Miesiączkowie kochani!
Miesiączki razem:
- Witaj Różyczko.
Grudzień:
- Po co przyszłaś dziewczynko?
Róża:
- Macocha talarów srebrnych kazała mi przynieść z lasu. Jak nie przyniosę, to nie mam po co do domu wracać.
Grudzień:
- E, tam, nie martw się, na pewno znajdziesz. Podejdź do ogniska. Wyjmij węgielki i wrzuć do fartuszka .
(Róża podchodzi do ogniska i wkłada do fartuszka węgielki-czerwone klocki)
- Jak cię macocha jeszcze raz po coś do lasu wyśle, to przyjdź do nas. Zostaniesz z nami na zawsze i będziesz dla nas siostrzyczką prawdziwą.
Róża:
- Bardzo dziękuję, kochany Grudniu.
(Róża wchodzi do domu i wysypuje talary, macocha woła córkę i oglądają talary, liczą je)
Macocha:
- Córciu, chodź! A ty do roboty!
Zuzia:
- No co?! Nie słyszałaś?! Ogłuchłaś?! Czy co?! Do roboty! Do roboty!
O, ile kasy! 

Macocha:
- Róża! Do mnie!
- Tylko tyle przyniosłaś? Leć do lasu i przynieś mi wszystkie, całe mnóstwo talarów. Ale już! Poszła!

- Róża się zgodziła. Poszła do lasu i więcej nie wróciła. Została u Miesiączków i siostrą im była.
Macocha: 
- Gdzie ona jest?! Gdzie to wstrętne dziewuszysko?! Zuzia! Nie ma jeszcze tej powsinogi?!
Zuzia:
- Nie mamciu!
Macocha:
- Słuchaj! Skoro jej nie ma, to teraz ty pójdziesz do lasu po talary srebrne!
Zuzia:
- Ależ mamciu!
Macocha:
- Nie marudź! Idź do lasu po talary. Ciepło cię ubiorę , żebyś nie umarzła.

- Poszła Zuzia do lasu, zobaczyła Miesiączki. 
Zuzia:
- Ej, wy tam! Kim jesteście?! Co robicie?!
Grudzień:
- Dzień dobry dziewczynko. Po co przyszłaś?
Zuzia:
- A, po jajco! O!
O! Ten tu Marzec –kłapie wargą jak starzec!
A ten Maj-tylko mu kij żebraczy daj!
Stary Grudzień to największy leń!
Lipiec daje słaby cień!
Grudzień:
- Dość już tego! Idź precz zła dziewczyno! Ale już!

- I Grudzień wicher wielki zrobił, aż zagnał dziewczynę do domu, a mroźny Styczeń zamienił matkę i córkę w sople lodu. Może kiedyś czyjaś miłość, roztopi lód i wygna z ich serc chłód.

 

3.Dziś jest ostatni dzień Starego Roku, świętujcie więc z najbliżyszmi wejście w Nowy Rok 2022.

Niech ten nowy 2022 rok przyniesie Wam radośc, pomyślność i spełnienie wszystkich najskrytszych marzeń.





 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tematy kompleksowe - Listopad 2021

1. Jesienna szaruga.

2. Jestem małym patriotą.

3. Jak przekazujemy informacje?

4. Mój przyjaciel miś.

5. Tutaj rosły paprocie.


Piosenka: "Mój kraj jest naj.." (sł. i muz. Agnieszka Kopacz)


 
1.Spójrz na mapę razem z nami,
zobacz piękny kraj
między morzem, a górami
leży niczym gaj.
Piękne lasy i jeziora
zdobią teren ten.
Właśnie tu mieszkam ja i ja,
Polak i Polka.

 
ref. Mój kraj, mój kraj
jest naj, naj, naj.
Tu mieszkać chcę.
Mój kraj, mój kraj
jest naj, naj, naj.
To Polska jest!

 
2.Każdy Polak nawet mały
jej symbole zna.
Serce bardzo mocno bije,
kiedy hymn śpiewa
Dzięki polskim bohaterom
ma obecny kształt.
Właśnie tu mieszkam ja i ja.
Polak i Polka

 
ref. Mój kraj mój kraj
jest naj, naj, naj.
Tu mieszkać chcę.
Mój kraj mój kraj
jest naj, naj, naj.
To Polska jest.


Tematy kompleksowe - Październik 2021

1. Jesień w ogrodzie.

2. Jesień w lesie.

3. Życie zwierząt w jesiennym lesie.

4. Przygotowania ludzi do zimy.

 

 

Piosenka:

 

„Idzie jesień”

1. Idzie jesień, plony niesie. Jesień kolorowa.

Jabłka, gruszki, winogrona. Wszystko w koszu chowa.

Ref. Jesień – deszcz i słota,

Jesień – złote liście,

Jesień – dużo grzybów oczywiście.

Jesień – jarzębina,

Jesień – głóg, kalina,

Jesień – co nam przyniesie?

2. Idzie jesień, plony niesie. Jesień kolorowa.

Marchew, buraki, ziemniaki. Wszystko w koszu chowa.

Ref. Jesień – stos orzechów,

Jesień to żołędzie,

Jesień – kasztanów pełno wszędzie.

Jesień – odlot ptaków,

Jesień dookoła,

Jesień, jesień nas woła.

 

Wiersz:

„Na straganie

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."
"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"
Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"
Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"
"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."
"A to feler" -
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"  

Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."
"A to feler" -
Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli:
"Gdzie się pani tu gramoli?!"
"Nie bądź dla mnie taka wielka" -
Odpowiada jej brukselka.
"Widzieliście, jaka krewka!" -
Zaperzyła się marchewka.
"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"
A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"
"A to feler" -
Westchnął seler..

 

Tematy kompleksowe - Wrzesień 2021

1. Jestem w przedszkolu.

2. Jestem grzecznym przedszkolakiem.

3. Droga do przedszkola.

4. Jesień w parku.

5. Jesień w sadzie.

Piosenka:

Gdy dzień wstaje i wita świat,
ranną porą wstaję i ja.
Mama pomaga ubierać się,
do przedszkola prowadzi mnie.

Ja chodzę tam co dzień,
obiadek dobry jem,
a po spacerze, w sali
wesoło bawię się.
Kolegów dobrych mam,
nie jestem nigdy sam,
przedszkole domem drugim jest.

Czasem rano trudno mi wstać.
Chciałoby się leżeć i spać,
Lecz na mnie czeka auto i miś.
W co będziemy bawić się dziś?

Ja chodzę tam co dzień …

Zamiast mamy panią tu mam,
bardzo dużo wierszyków znam.
Śpiewam i tańczę, wesoło mi,
i tak płyną przedszkolne dni.

Wiersz:

To jest Treflinka, siostra Treflika

i wasza koleżanka.

W przedszkolu ma kolegów wielu,

Karola, Zosię i Janka.

Codziennie rano wcześnie wstaje i biegnie do przedszkola.

Zostaje w domu tylko wtedy, kiedy jest bardzo chora.

W przedszkolu bawi się i tańczy i śpiewa wesołe piosenki.

I bardzo lubi słuchać bajek Małgosi i pani Helenki.


Galerie zdjęć w trakcie przygotowywania. Zapraszamy wkrótce!

« Powrót

Przedszkole nr 1 w Złotowie

ul. Grochowskiego 14, 77-400 Złotów
NIP: 767-169-88-76
tel. +48 67 263 3358
E-mail: p1@przedszkola-zlotow.pl