Strona główna
Serdecznie witamy! break

Oddział I - Krasnale

 

 

Oddział I - Krasnale 

 

 

 

 

 

 

 

 

18 maja  2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Zapraszam Rodziców i dzieci  do obejrzenia pięknej bajki o miłości do matki pt: „Żywa woda”

 

https://youtu.be/u_ZjZDIxOB0

 

 

 

 

15 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Zapraszam Was dzisiaj do posłuchania bajki o zwierzętach egzotycznych, zobaczycie, że  każde zwierzę jest inne i na swój sposób piękne .

„Niezwykłe zwierzaki”

W Afryce mieszka zwierząt bardzo wiele. Są tam zwierzęta większe i mniejsze, szybsze i wolniejsze. Aby porządek utrzymać w tak dużej gromadzie, zwierzęta wybrały spośród siebie króla. Został nim lew. Był on dobrym królem i rządził sprawiedliwie. Wszystkie zwierzęta go chwaliły i z powagą wykonywały jego rozkazy. Pewnego razu król lew postanowił wydać wielki bal. Rozesłano zaproszenia tej oto treści:
„Zaprasza się zwierzęta niezwykłe, mieszkające w Afryce, na uroczysty bal wydany przez króla lwa”.
Zwierzęta ucieszyły się na wieść o tym wydarzeniu. Wszak rzecz to była niecodzienna gościć na balu u króla zwierząt. W wyznaczonym dniu, w wyznaczonym miejscu zwierzęta zaczęły pojawiać się na uroczystości. Pierwsza przyszła żyrafa, która z tego słynie, że ma niezwykle długą szyję. Tuż za nią pojawił się słoń, co miał niezwykłą trąbę, na której głośno trąbił. Przybył też i nosorożec, którego niezwykłą cechą było to, że na nosie wyrosły mu rogi. Następnie galopem przybiegła zebra. Była niezwykła, bo czy kto widział, żeby koń był w biało-czarne pasy? Do grona zwierząt, tak niezwykłych, na bal przybyłych, dołączył również szary, gruby hipopotam. Pozostali goście widząc go zaczęli się zastanawiać - czym wyróżnia się to zwierzę, dlaczego przybyło na bal, na który król zaprosił zwierzęta niezwykłe? Nie ma długiej szyi, ani trąby, nie ma rogów wcale i ubarwienie nosi szare. Cóż zatem hipopotam robi na balu? Czy aby na pewno został zaproszony?
- Chyba hipopotam pomylił zaproszenia – szepce żyrafa do słonia.
- Może hipopotam przyszedł nie na ten bal – szepce słoń do żyrafy.
- Może ktoś niezwykły przebrał się za hipopotama – szepce nosorożec do zebry.
- Chyba to jakaś niespodzianka przebrana za hipopotama – szepce zebra do nosorożca.
Żyrafa swoją szyję wygina i ogląda gościa tajemniczego dokładnie z każdej strony. Słoń trąbą go obwąchuje i podstępu węszy. Nosorożec od niechcenia rogiem zaczepia, sprawdza, czy przebranie da się w ten sposób zerwać. Zebra ociera o przybysza i sprawdza, czy to nie farba, czy śladu nie zostawi na jej biało-czarnych pasach. Nic z tego. Zwierzęta niczego niezwykłego u hipopotama nie wykryły. Na balu zwierząt niezwykłych pojawił się zwykły hipopotam.
- Rzecz to niesłychana - rzecze żyrafa.
- Czuję się oszukany – oburza się słoń.
- To wymaga wyjaśnienia – domaga się nosorożec.
- Trzeba zawiadomić króla lwa – proponuje zebra.
Poszły zwierzęta na skargę do króla lwa. O przybyciu hipopotama opowiedziały i interwencji się domagały.
- Trzeba hipopotama z balu wyrzucić – zażądała żyrafa.
- Nich przeprosi gości, że zakłócił bal swoją obecnością – zaproponował słoń.
- Niech nam wynagrodzi tę zniewagę i nam usługuje – dopominał się nosorożec.
- Niech roznosi napoje i podaje przekąski – zasugerowała zebra.
Król lew, jak na sprawiedliwego władcę przystało, wysłuchał skarg wszystkich z rozwagą po czym swoją decyzję ogłosił.
- Cieszę się bardzo, żeście mili drodzy na bal zaproszenie przyjęli. Wasze niezwykłe walory każdy dostrzec może. Gratuluję żyrafie jej długiej szyi, słoniowi jego głośnej trąby, nosorożcowi jego rogów na czubku nosa, a zebrze jej pasów kontrastowych. Hipopotam, mimo że nie ma niezwykłej urody, to ma cechy, które czynią go niezwykłym. Nikt bowiem nie zna się lepiej na okładach z błota niż nasz hipopotam. Jeśli kogoś dopadną bóle reumatyczne, może skorzystać z kuracji jaką proponuje nam hipopotam. Odkąd królem zostałem, obserwowałem każde zwierzę dokładnie. Ręczę wam, u każdego znaleźć można niezwykłe cechy. Zatem wszystkie zwierzęta na mój bal zaprosiłem, albowiem każdy z nas jest niezwykły na swój własny sposób.

 

A teraz czas na zabawę, idziemy do cyrku, w którym zwierzęta nie żyją w klatkach i są szczęśliwe:

- „clown” – dziecko chodzi, biega na sztywnych, gumowych, szeroko rozstawionych, zgiętych w kolanach nogach, chodzenie na palcach, piętach, krawędziach stóp

- „akrobacja samolotu” – rodzic leży na plecach ze zgiętymi w kolanach nogami i kołysze na nich dziecko

- „akrobaci” – rodzic w klęku podpartym, na jego placach opiera się dziecko brzuszkiem (w poprzek), podnosi ręce, nogi i utrzymuje się w tej pozycji jak najdłużej

- „cyrkowiec” – dziecko stoi na kocu, rodzice unoszą koc                       

- „na huśtawce” – rodzice trzymają dziecko za ręce i nogi i huśtają je

- „trampolina” – rodzice wspomagają skaczące dziecko

- „foczki” – dziecko zawinięte w koc, próbuje się poruszać wykorzystując siłę rąk

- „taniec na linie” – dziecko podtrzymywane przez rodziców chodzi po zwiniętym w rulon kocu

- „wielka trampolina” – rodzice trzymają koc, dziecko stoi na kocu, rodzice próbują lekko wachlować

Do zobaczenia!!!

 

13 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

 Dzisiaj czas na zagadki o zwierzętach egzotycznych, słuchajcie uważnie!

 

Jest królem, lecz nie w koronie,

ma grzywę, choć nie jest koniem.

 

Kot ogromny, pręgowany,

bywa w cyrku tresowany.

 

Chociaż zawsze trąbę nosi,

nikt o koncert go nie prosi.

 

Jest wielki, garbaty, lecz może jak tragarz

dźwigać na plecach bardzo ciężki bagaż.

 

Chociaż ma torbę, nie jest listonoszem.

W swej torbie na brzuchu, własne dzieci nosi.

 

Gdy zobaczysz ją w ZOO, robi ci się wesoło,

skacze, broi, miny stroi, ludzi wcale się nie boi.

 

To zwierzę żyje nad Nilem,

a w paszczy zębów ma tyle,

że nawet, gdy leży grzecznie

liczyć je jest niebezpiecznie.

 

Mieszka w ZOO zwierzak duży,

chyba z tysiąc kilo waży.

Paszczą kłapiąc niby bramą

i wciąż nudzi się tak samo.

 

Biało-czarna, czarno-biała

jest sierść tego zwierza cała.

Choćby lało tak jak z cebra,

zawsze w paski jest …

 

Wśród zwierząt najdłuższą ma szyję,

więc pewnie nie często ją myje.

Na sierści ma plamy wzorzyste,

wprost z drzew zrywa liście.

Trudne były zagadki? Myślę, że dałyście radę! W nagrodę zapraszam Was na spotkanie z Bingiem, który pokaże jak kocha zwierzęta, nie tylko duże, ale i te małe.

 

https://www.youtube.com/watch?v=epgXeMWaCJI

 

 

12 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Posłuchajcie piosenkę pt; „Ogród zoologiczny”

https://www.youtube.com/watch?v=RLZfNJEW9y0

Dzieciaczki zapraszam Was do obejrzenia kreskówki  pt: „Proszę słonia” . Bohaterem jest słoń Dominik -  słoń z porcelany.  Jego przyjaciel  Piniu  nie chcąc jeść witamin podaje je Dominikowi  i pewnego dnia słoń zaczyna rosnąć. Dzisiaj zapraszam Was na spotkanie ze słoniem, który już mieszka w ZOO, ale poproście rodziców i może poznacie przygody Dominika i Pinia od początku.

„Znajomi w Zoo”

https://www.youtube.com/watch?v=JFC0kyHVy50

„Powrót Dominika”

https://www.youtube.com/watch?v=By5HA_cUT7Q

 

A teraz jeżeli macie figurki zwierząt i klocki, zbudujcie duże Zoo. Czy potraficie nazwać wszystkie zwierzęta? Pogrupujcie je według rodzaju, przeliczcie, których zwierząt macie najwięcej, a których najmniej? Życzę Wam miłej zabawy!

 

 

11 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Dzisiaj zapraszam Was na wycieczkę do ZOO, życzę miłej zabawy!

 

 

Piosenka pt: „Idziemy do ZOO”

https://www.youtube.com/watch?v=rXz-hKkUvoM

 

A teraz zadanie, spróbujcie ułożyć puzzle!

https://puzzlefactory.pl/pl/puzzle/graj/zwierzeta/227749-rozwi%C4%85%C5%BC-zagadk%C4%99-zebry

 

Świetnie Wam poszło i jak szybko brawo!!! Teraz zapraszam na film z Benjaminem Blumchenem pt :”Niania”

 https://www.youtube.com/watch?v=SjPhhFI8uH4

 

 

 

8 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

 

 

Witam Was serdecznie, dzisiaj wyszły w pole kurki trzy i gęsiego sobie szły, pierwsza w przodzie, w środku druga, a ta trzecia oczkiem mruga… Proszę przeliczcie kurki i pokażcie rodzicom, która jest pierwsza, która druga i trzecia.

 Posłuchajcie  piosenkę  pt:” Gdacze kura ko, ko, ko”

https://www.youtube.com/watch?v=QPqALIknKwY

 

Podobała się! A teraz proszę obejrzyjcie  film edukacyjny o ptakach domowych pt: „Kury i kogut”

https://www.youtube.com/watch?v=eRXhIPlBwuI

 

Reksio zaprasza Was  na spotkanie z kogutami.

https://www.youtube.com/watch?v=eRXhIPlBwuI

 

 

 

7 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 Witajcie „Krasnoludki”, czy pamiętacie jak bawiliśmy się w ćwiczenia ortofoniczne, które usprawniały narządy mowy. Dzisiaj zapraszam Was na kolejne zabawy.

Zabawy artykulacyjne – rodzic czyta wiersz i zachęca dziecko do jego uzupełnienia:

  Jestem mały poliglota, bo rozumiem psa i kota,

  ptasi język także znam, zaraz udowodnię wam.

 

Kotek miskę mleka miał

Pysze było – miauknął …

 

Piesek pewnie też by chciał

Szczeka głośno…

 

Małej myszce ser się śni

Piszczy cicho…

 

Kurka zniosła jajek sto

Gdacze o tym…

 

Kaczka śliczne piórka ma

Kwacze dumnie …

 

Nad jeziorem żabek tłum

Kumka sobie…

 

Jak to dobrze kumie, kumie,

że ktoś po żabiemu umie.

 

Zabawy oddechowe – dziecko na dłoni ma piórko lub kawałek chusteczki papierowej lub płatka kosmetycznego, zadaniem dziecka jest wykonanie wdechu nosem i zdmuchnięcie z dłoni piórka  powietrzem wydychanym ustami. Ćwiczenie powtórzyć kilka razy.

Zagadki bez fonii – rodzic nie używając głosu, pokazuje za pomocą ułożenia warg, zębów i języka układ narządów mowy odpowiadający dźwiękom wydawanym przez różne zwierzęta.

 

Piosenka ”Na podwórku koło bramy”

https://www.youtube.com/watch?v=NPMi9mQqacM

 

A też niespodzianka  puzzle do ułożenia, ciekawe czy sobie poradzicie? Powodzenia!

https://puzzlefactory.pl/pl/puzzle/graj/zwierzeta/122403-farma-na-wsi

 

 

5 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Dzień dobry! Witajcie moje „Krasnoludki”, mam nadzieję, że jesteście zdrowi

i macie się dobrze. Myślę, że na porannych zajęciach dowiedzieliście się skąd się bierze mleko. My dzisiaj, pobawimy się z kimś kto bardzo lubi mleko, brawo zgadliście! Będziemy bawić się z kotkiem.

Piosenka pt: „Kotek”

https://www.youtube.com/watch?v=4gSuENvvV1A

 

Ćwiczenia Metodą Dobrego Startu „Kotek”

- „kotek poszukuje” – gdzie ma ręce, ręka poszukuje głowy, szyi, pleców itd.

- „kotek się myje” – rodzic wymienia części ciała, dziecko naśladuje ruchy jakie wykonuje podczas mycia

- „kotek chodzi” – do przodu, do tyłu, szybko, wolno

- „kotek pokonuje przeszkody” – dziecko na czworakach pokonuje przeszkody

- „kotek wspina się na drzewo” – dziecko próbuje wspiąć się na stojącego rodzica

- masażyk – rodzic leży na brzuchu, czyta wierszyk, dziecko masuje rodzica, na słowo „ kropka” wykonuje umówiony ruch np. lekkie uderzenie

Drogie dzieci, kropka, mamy w domu kotka, kropka, kotek, kotek chodzi, kropka, kotek skacze, kropka, kotek przeciąga się, kropka, pije mleczko, kropka, kotek drapie, kropka, kotek chrapie, kropka. Takiego to mamy kotka.

- „uparty kotek” – rodzic zwinięty w kłębek, dziecko próbuje rozwinąć kotka

- „kotek złapał myszkę” – dziecko trzymane przez rodzica próbuje się uwolnić

- „kocie ruchy” dzieci i rodzice naśladują kocie ruchy:  kotki piją mleko, drapią, podskakują, kotki się łaszą, stają na dwóch łapkach, kotki śpią

- „kotek łapie myszkę” – dziecko na czworakach ucieka przed rodzicem, zmiana

- „kotkom ciepło-kotkom zimno” dziecko czworakuje , na sygnał „ ciepło” przeciąga się na kocyku, na sygnał „zimno” chowa się po kocyk

- „kotki chowają się przed deszczem” – dziecko czworakuje, na sygnał „deszcz” chowa się po kocykiem

- „kotki leniuchują” – dziecko leży na kocu, rodzic ciągnie je po podłodze

 

A teraz Kotki Duże i Małe zapraszam na film pt: „Przygody kota  Filemona”

https://www.youtube.com/watch?v=4-DS8XqMRWw

 

 

4 maja 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Witam „Krasnoludki”, w tym tygodniu będziemy poznawać zwierzęta z wiejskiej zagrody, posłuchajcie wiersz:

„ Wiejskie zwierzęta” J. Wybieralskiej

Na podwórku u małego Adama,
Piesek Azor przy budzie ujada.
Chodzą gęsi i głośno gęgają,
Zieloną trawę na łące zjadają.


Słońce dziś dopieka skwarniej,
A na podwórku coraz gwarniej.
Skrzydła gęsi swe rozciągają,
Wszystkich do siebie zapraszają.

Chodźcie do nas, tu jest trawa!
Fajna będzie dziś zabawa.
Wszyscy najemy się do syta,
Bo trawa na łące jest znakomita.

Biegną pędem dwa koguty.
Jeden czarny, drugi rudy,
A za nimi kurek sześć,
Też tę trawę chciały jeść.

Wszyscy skubią zieleninkę.
Robią przy tym śmieszną minkę.
Z dala widać, za krzakami,
Biegnie kurka z pisklętami.

Dalej kaczki i indyki,
Biegną tak, że drżą im grdyki.
Wszyscy drapią pazurkami
I dzielą się robaczkami.

Oprócz ptaków na tej łące ,
Pasły się krowy i dwa zające.
Pasły się kozy, owce, barany,
A także konik, co cały był biały.

A gdy najedli się do woli,
To kogut wszystkich już zagonił.
Wieczorem pusta łąka została,
Bydło i ptaki zamknęła mama.

Jedni do stajni powrócili,
Inni w oborze marudzili.
A ten, co wołał kukuryku!
Zaprosił ptaki do kurnika.

A kiedy z rana słońce wstanie.
Znów pójdą wszyscy na śniadanie.
Zielonej trawy podjeść miło.
I tak zwierzęta na tej wsi żyją.

 

Czy macie ochotę na zagadki? Tak! To uważnie słuchajcie!

 

Duża, łaciata, na zielonej łące,

mlekiem nam dziękuje za trawę i słońce.

 

Syty i zadowolony głośno pomrukuje.

Lubi mleko, łapie myszy, zły pazurki pokazuje.

 

Gdy wychodzisz z domu on na ciebie czeka,

kiedy wrócisz znowu, cieszy się i szczeka.

 

Chodzi po podwórku, o ziarenko prosi.

Siaduje na grzędzie, pyszne jajka znosi.

 

Budzi się przed świtem, w przytulnym kurniku,

potem budzi innych swoim kukuryku.

 

Pasą się na halach, be, be, be wołają,

na swoim grzbiecie miękkie runo mają.

 

Zakręcony ogonek i śmieszny ryjek ma,

chrum, chrum – głośno woła

Kto mi jeść dzisiaj da?

 

Bywa siwy, gniady, kary,

wozi ludzi i towary.

 

Maleńkie, puszyste, gdy wrona je spłoszy,

wnet z piskiem się kryją, pod skrzydłami mamy.

 

Ma długie uszy, futerko puszyste,

ze smakiem chrupie sałaty listek.

 

Brawo!!!  Daliście radę!  A teraz w nagrodę Miś Kudłatek zabiera Was na wieś.


 https://www.youtube.com/watch?v=wH3rjOfzOYY

 

 

 

29 kwietnia 2020r. nauczycielka  Elżbieta Jaster

Zapraszam Was na krótki film z wesołego miasteczka, pewnie też byście się tak pobawili.

https://www.youtube.com/watch?v=ps5h8rKV0yM

 

A teraz razem z rodzicami pobawcie się w swoje  „Wesołe miasteczko

Metodą Ruchu Rozwijającego

 

Ćwiczenia kształtujące świadomość osoby, schemat ciała i przestrzeni

- zabawa  autoorientacyjna

Co można robić nudząc się? hmm…

Można na przykład ziewać aaa…

Albo cichutko śpiewać la la la la

Szurać nogami po podłodze szur, szur, szur

Leciutko klepać się po nodze klep, klep, klep

Albo podrapać się po głowie drap, drap, drap

Czy też pogłaskać się po brzuchu o tak!

Można też psikać jak z armaty a psik!

Rysować w powietrzu kwadraty raz, dwa, trzy

Bądź puknąć się palcem w czoło puk, puk, puk

I w powietrzu zrobić koło o tak!

Lub  - jeśli tylko wypada no, no

Połaskotać sąsiada gili, gili

I co? Z pewnością od tej chwili nie będziemy się nudzili!

- zabawa rączkami „Tomcio Paluch

Tomcio Paluch tańczy sam / ruch kciukiem/

Ram pam, pam ram, pam, pam

Teraz przyszedł tancerz inny /dołącza palec wskazujący/

Też w tańczeniu bardzo zwinny

I środkowy już do tańca jest gotowy

Teraz serdeczny chce tańczyć troszeczkę

Ja też, ja też mały palec woła

I tańczą leciutko raz dokoła, raz dookoła / obracamy nadgarstkiem/

Spacer do wesołego miasteczka:

- „wirujące filiżanki” – dziecko i rodzic kręcą się wokół osi w pozycji siedzącej

- „huśtawka” – rodzic siedzi za dzieckiem kołysze je do wiersza

Siedzimy razem w huśtawce,

dobrze się bawimy.

Wolno, szybko, coraz szybciej,

huśtamy się w tył i w przód.

w tył i w przód się bujamy,

Podnosimy, opuszczamy

a na koniec przytulamy.

- „karuzela z konikami” – rodzic klęku wozi na plecach dziecko

- „samoloty” – rodzic leży na plecach i na zgiętych nogach kołysze dziecko w górę, w dół, wysoko,  nisko

- „wyrzutnia rakietowa” – rodzic oparty o ścianę nogami odpycha dziecko

- „przepychanki samochodzików” – rodzic z dzieckiem siedząc na podłodze przepychają się plecami

- „kolejka górska” – rodzice trzymają dziecko za ręce i nogi i unoszą je w górę szybkim wyrzutem w bok.

Do zobaczenia!!!

 

28 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Zapraszam dzisiaj Rodziców i Dzieci na spotkanie z Dudusiem, mam nadzieję, że kiedy wrócicie do przedszkola, nikt nie będzie Gapcią i każdy będzie wiedział jak się nazywa i w jakim mieście mieszka, a może i zapamiętacie adres zamieszkania?  Powodzenia!!!

„Przygoda z małpką”
(Cała opowieść)

Był sobie czteroletni chłopczyk. Nie był ani grzeczny, ani bardzo niegrzeczny. W domu wszyscy wołali na niego – Duduś. On sam często mówił:
- Duduś jest głodny...
Albo:
- Proszę dać ciasteczko Dudusiowi...
W końcu mogło się wydawać, że nikt nie pamięta, iż chłopcu na imię Adaś.
Duduś miał starsza siostrę, Alinkę. Alinka chodziła do szkoły, a po południu pomagała mamie i opiekowała się Dudusiem.
Pewnej wrześniowej niedzieli Alinka powiedziała do mamy:
- Mamo, dziś tak ciepło i słonecznie, pozwól mi pojechać z Dudusiem do lasu...
Usłyszawszy to Duduś zawołał:
- Mamo, przecież mam nowy chlebak! Muszę jechać na wycieczkę! Po co ja ten chlebak dostałem?
- Rzeczywiście – przyznała matka – nowy chlebak i pogoda to wystarczające powody, żebyście mogli pojechać do lasu. Tylko pilnuj Dudusia dobrze, Alinko! I weźcie ze sobą drugie śniadanie!
Duduś sam włożył do chlebaka wielki rogal, dwa jabłka, cukierki, butelkę herbaty i mała szklaneczkę. W końcu zabrakło miejsca dla ukochanej pluszowej małpki!
Małpka była ulubiona zabawką Dudusia i chłopczyk nigdy się z nią nie rozstawał.
Gdy wychodzili na spacer, zabierał ja zawsze ze sobą.
- Wsadzę małpkę do kieszeni płaszczyka – powiedział po namyśle.
- Wystawię ci łepek – przemawiał do małpki – żebyś mogła patrzeć na ulice i tramwaje. A w lesie posadzę cię na drzewie, wysoko! Ja wiem, że małpki to lubią.
Ale nie czas na rozmyślania. Zrobiło się późno. Trzeba się spieszyć, żeby zdążyć na pociąg. Las był za miastem i jechało się do niego elektrycznym pociągiem.
Na dworcu – pełno ludzi. Kręcą się, rozmawiają, nawołują... Tyle gwaru i krzyku!
Alinka idąc do kasy po bilety powiedziała:
- Duduś, pilnuj się! Najlepiej daj rękę, bo zginiesz w tym tłumie.
Wkrótce nadjechał pociąg. Alinka i Duduś weszli do wagonu, a Duduś usiadł zaraz przy oknie: patrzał przez okno na świat i słuchał, co mówią koła pociągu. Bo koła wagonów zawsze coś dudnią.
Dorośli ludzie tego nie rozumieją, ale dzieci rozumieją. Czasami na przykład koła terkoczą:
...je-dzie-my nad mo-rze, nad mo-rze, nad mo-rze..
Albo:
...tu las – tu las – tu las...
Tym razem Duduś usłyszał, że koła najwyraźniej mówią:
Je-dzie Du-duś na wy-ciecz-kę, na wy-ciecz-kę, na wy-ciecz-kę,
a w kie-sze-ni ma mał-pecz-kę, ma mał-pecz-kę, ma mał-pecz-kę...
Mu-si-my się bar-dzo śpie-szyć, bar-dzo śpie-szyć, bar-dzo śpie-szyć,
by się la-sem mógł na-cie-szyć, mógł na-cie-szyć, mógł na-cie-szyć!
Du-duś... Du-duś... Du-duś...
Nagle Duduś usłyszał, że piosenka kół odmieniła się. To pociąg wjechał na most i koła teraz mówiły:
...Tu most, tu most, tu most!
Na trzecim przystanku był już las. Alinka i Duduś wysiedli z pociągu.
Mama upominała Alinkę, żeby nie wchodzili głęboko w las, ale nawet tu blisko przystanku drzewa rosły piękne i wysokie. W lesie było zielono, cicho, tajemniczo. Alinka znalazła dwa pieńki – zupełnie jak dwa stołeczki do siedzenia. Zdjęli płaszczyki, bo było ciepło. Duduś z wielka duma rozpakował chlebak, a małpeczkę wyją z kieszeni płaszczyka i posadził na gałązce sosny. Było przyjemnie i wesoło tak jeść w lesie, a nie przy stole.
- A teraz goń mnie! – zawołał Duduś do siostry, gdy w chlebaku nie zostało już nic. Pobiegł szybko i ukrył się w gąszczu młodych drzewek.
Alinka długo szukała brata i nawet troszeczkę już się przestraszyła. Ale właśnie gdy się przestraszyła, Duduś wyskoczył ze świerkowego zagajnika niespodzianie jak zajączek.
Potem Alinka kazała mu zamknąć oczy, a sama schowała się za wielkim jałowcem. Ale Alince nie udało się tak dobrze ukryć jak Dudusiowi. Miała czerwoną spódniczkę, sutą i szeroką, i chłopczyk zaraz spostrzegł, że za gęstym jałowcem coś się czerwieni.
Długo trwała zabawa w chowanego. Potem skradali się cichutko, żeby zobaczyć, jak wiewiórka w gałęziach obgryza szyszki. Nie spostrzegła ich. Mogli się napatrzyć do woli.
W końcu Alinka zawołała:
- Dosyć zabawy! Weźmy się teraz do pracy. Mamy koszyczek, mamy pusty chlebak, szukajmy skarbów leśnych!
Duduś zbierał do chlebaka szyszki i żołędzie – zrobi z nich w przedszkolu śliczne zabawki. Alinka nazbierała pełen koszyk maślaków i ułożyła bukiet z wrzosu.
Udała się wycieczka. Czas do domu. Zrobiło się trochę chłodniej i Alinka kazała Dudusiowi włożyć płaszczyk. Małpka wróciła na swoje miejsce – do kieszeni. Małpce na pewno było bardzo przyjemnie siedzieć na drzewie w prawdziwym lesie, ale i w kieszeni Dudusia też było jej wesoło.
- Daj rękę, idziemy na stację – powiedziała Alinka kładąc swój kraciasty płaszczyk.
Bardzo dużo ludzi wracało po pogodnym dniu z lasu do miasta. Alinka wepchnęła Dudusia do natłoczonego wagonu. Musieli stać. Było tak ciasno, że Duduś widział tylko płaszczyk w kratkę swojej siostry. W jednej rączce trzymał mocno koszyk z grzybami, a drugą szukał fałd jej płaszczyka, żeby nie dać się rozdzielić.
Kiedy pociąg dojechał do Warszawy, zrobił się wielki zamęt. Jedni wsiadali, inni wysiadali i tłoczyli się, żeby zdobyć miejsca.
Duduś prędko chwycił rękę za palto w kratkę... Jeszcze krok, jeszcze krok – poruszając się w tłoku wysiadali z pociągu. A kiedy już wysiadł, podniósł główkę do góry... i wiecie, co zobaczył?
Ojej, ojej! Co zobaczył! Pani, za którą wysiadł to wcale nie była Alinka! To była jakaś obca panienka, tylko płaszczyk miała w kratkę, tak jak Alinka. Duduś się pomylił! Zgubił siostrzyczkę!
- Alinka! Ala! – zawołał zrozpaczony chłopczyk. – Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?...
płacz przerwał żałosne wołanie.
Duduś biegł wzdłuż pociągu po peronie. Zaglądał do wagonów. Biegł naprzód, cofał się, nawoływał. Ale Alinki nigdzie nie było. Pociąg już odjechał i nowy tłum ludzi spieszących do innego pociągu zaczął napływać ze schodów.
„A może Alinka czeka na mnie na ulicy?” – pomyślał Duduś.
Pędem wbiegł po schodach prowadzących do miasta. Minął budkę kontrolerki biletów i wypadł na ulicę. Ale na ulicy Alinki nie było! I na ulicy Alinka nie czekała! Przez chwilę Dudusiowi wydawało się, ze do autobusu wsiada dziewczynka zupełnie do jego siostry podobna. Podobnie tez była ubrana. Zaczął gonić autobus, a serce biło mu tak szybko! Autobus jechał jednak bardzo prędko i wkrótce zniknął Dudusiowi z oczu.
Chłopcu wydawało się znowu, że Alinka na pewno, ale to na pewno czeka go na stacji i tam go szuka. I ze koniecznie trzeba wrócić na miejsce, gdzie stanął pociąg którym, przyjechali.
Chwytając rączką poręcz schodów, żeby się nie przewrócić, bo zły mu zalewały oczy, zbiegł po schodach z powrotem na peron. Mnóstwo ludzi przechodziło, a megafony ogłaszały odjazdy i przyjazdy pociągów. Wszyscy się spieszyli. Tylko gołębie kręciły się spokojnie, gruchając wesoło i czekając, czy kto rzuci im okruchy bułki lub kawałek ciasta. Duduś stanął pośród tych gołębi i płacząc wołał teraz zwyczajnie, na cały głos:
- Do mamy! Do domu!
Dudusia otoczyli przechodnie. Jakaś troskliwa pani wyjęła chusteczkę i podała mu, żeby sobie wytarł nos, oczy i całą zamazaną buzię.
- Czemu tak płaczesz? Gdzie twoja mamusia? – zapytała. – No nie płacz... mamusia na pewno się znajdzie, tylko stój tu spokojnie... A jak ci na imię?
- Du-du-u-uś – odpowiedział chłopczyk ciągle szlochając. Rozmazywał łzy na buzi brudną od szyszek i grzybów rączką i powtarzał wśród płaczu:
- Do mamy! Do domu!
Po chwili nadszedł policjant. Nachylił się bardzo przyjaźnie nad Dudusiem i zapytał:
- Jak ci na imię, malutki?
- Duduś – powiedział chłopczyk trochę raźniej. Na chwilę przestał płakać, bo miał nadzieję, że pan policjant pomoże mu znaleźć Alinkę...
- Mówisz, że nazywasz się Duduś. No dobrze. Ale powiedz, jak ci naprawdę na imię, jakie masz nazwisko i gdzie mieszkasz?
- Nazywam się Duduś – powtórzył chłopczyk uparcie.
- Może mamusia tak mówi w domu do ciebie, ale mnie powiedz – czy jesteś Wacek, czy Jurek. A może Kazik?
- Cha, cha! – roześmiał się jakiś przedszkolak: - On nie wie, jak mu na imię! Prawdziwy Dudek! A może Gapcio?
Policjant cierpliwie i z dobrocią pytał dalej:
- A jak nazywa się ta ulica, na której mieszkasz?
- To jest ulica z drzewkami – odpowiedział Duduś. – I tam jest budka z cukierkami... niedaleko... za naszym domem.
- A to głuptas! – zawołała jakaś dziewczynka, niewiele od Dudusia starsza. – Albo to jest jedna ulica z drzewkami? Cha! Cha! Cha!
W tej chwili na peronie rozległ się głos megafonu:
Pociąg do Mińska Mazowieckiego wjeżdża na tor pierwszy!
A zaraz potem Duduś usłyszał wyraźnie:

Uwaga! Uwaga! Zginął chłopczyk! Ubrany jest w czerwony płaszczyk i niebieską czapeczkę. W kieszeni ma małpkę.
Proszę go odprowadzić do zawiadowcy stacji,
gdzie czeka na niego siostra.

- No! – powiedział policjant. – Już się znalazłeś! O widzę, że w kieszeni masz pluszową małpkę. A mogliśmy mieć dużo kłopotu z kawalerem, który nic o sobie nie wie! Ani jak się nazywa, ani gdzie mieszka. Całe szczęście, że ta małpka pojechała z tobą na wycieczkę! Przecież chłopców w czerwonych płaszczykach i niebieskich czapeczkach może być dużo na stacji.
Pan policjant zaśmiał się.
- Pokaż no mi tę małpeczkę! – powiedział.
Duduś wydobył małpkę z kieszeni, pokazał panu policjantowi, a potem przytulił ją czule.
Łzy mu już obeschły na buzi. Maszerował teraz raźnie obok swego przewodnika i myślał:
„Jeżeli naprawdę nie nazywam się Duduś, to jak? A jakie mam nazwisko? A jak się nazywa ulica, na której mieszkam? Alinka musi mi to powiedzieć”.
- Duduś! Jesteś! – słyszy chłopiec z daleka.
I rzuca się siostrzyczce na szyję.

małpka

 

27 kwietnia 2020r nauczycielka Elżbieta Jaster

Witam bardzo serdecznie moje „Krasnoludki”,  przez  najbliższy tydzień będziemy mówić o domach i domkach, jest więc okazja drodzy Rodzice do wytłumaczenia dzieciom, że pojęcie „dom” ma kilka znaczeń. Może to być – dom jako budynek, dom rodzinny, dom kultury, dom boży, dom dziecka itp.

Posłuchajcie wiersz pt; „Domek

Mały domek daszek ma, a na daszku ptaszki dwa.

Duże okna, z przodu drzwi, a  przed domem schody trzy.

Obok domu buda psa, który długi ogon ma.

Wokół domku stary płot, a na płocie czarny kot.

 

Spróbujcie razem z rodzicem narysować domek z wierszyka.

A może uda Wam się  narysować taki domek?

https://youtu.be/JE4xQqRePZk

Proszę przyślijcie zdjęcie swojego narysowanego domku, będę bardzo szczęśliwa!

p1krasnalep@wp.pl

Zabawa ruchowa z elementem równowagi – rodzic mówi wierszyk

„Domku, domku, na kurzej nóżce,

obróć się dookoła i stań do mnie tyłem”

 

Dziecko obraca się, staje na jednej nodze, przyjmuje pozycję  wg wskazówki rodzica /życzę ciekawych pomysłów/.

Dziękuję i do jutra!!!

 

 

24 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Zapraszam Was serdecznie do wysłuchania wiersza M. Strzałkowskiej

pt: „Łąka”

 

Jak tu pięknie dookoła! Strumyk szemrze, kwitną zioła,

skaczą żabki, buczą bączki

- Jak nie lubić takiej łączki?

Pośród kwiatów sobie łażą Ala, Ola, Staś i Kazio.

Nagle patrzą  - jakiś dołek, a w tym dołku jest tobołek.

Staś tobołek wyjął z dołka, po czym zajrzał do tobołka…a tam…

- Patrzcie! Stos papierków, trzy butelki, pięć cukierków, jedna guma…

- Już wyżuta… dwie gazety i pół buta, dwie torebki, cztery puszki …

- I zużyte trzy pieluszki!

- Ktoś na łące biwakował i te śmieci tu wpakował.

- Cichcem, milczkiem, po kryjomu…

- Zamiast zabrać je do domu.

- Wiecie, jak tak dalej będzie, jak będziemy śmiecić wszędzie,

to się Ziemia zdenerwuje, tak że każdy pożałuje!

- Będzie miała dość brudasów, bo jest miła lecz do czasu!

- Zagra wszystkim nam na nosie i przepadnie gdzieś w kosmosie,

a my zostaniemy sami, płynąc luzem pod gwiazdami… 

- A więc póki krąży w kółko,

niech się brudas puknie w czółko!!!

Jak naśmiecisz, to posprzątaj.

A jak nie – to marsz do kąta.

 

Pytania dla dzieci:

- Gdzie wybrały się dzieci na wycieczkę?

- Jak się czuły na pięknej łące?

- Co znalazły na łące?

- Jak ty byś się poczuł na zaśmieconej łące?

- Co trzeba zrobić, żeby Ziemia była czysta?

 

Czysta Ziemia to też czysta woda, ogromnie potrzebna do życia dla ludzi, zwierząt i roślin. Porozmawiajmy z dziećmi o konieczności jej oszczędzania.

 

Praca plastyczna „Podwodny świat”  -  możemy wykorzystać folię bąbelkową, kawałki krepy, kolorowe papiery, plastelinę, wełnę itp. życzę ciekawych pomysłów i pięknych prac. Przytulam mocno!!!

 

 

 

 22 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Zabawy Metodą Ruchu Rozwijającego „Ptaki”

 - zabawa na powitanie – witają się rączki, lewa ręka, prawa ręka, obie naraz, nóżka lewa, prawa, obydwie

- zabawa w „ptaszki” – co ptaszki mają zamiast buzi, co ptaszki mają zamiast rąk, co mają zamiast pupy dzieci pokazują

- ptaszki skaczą

- ptaszki latają

- ptaszki dziobią

- „ptaszek fruwa” – rodzice trzymają dziecko za ręce, unoszą je jak najwyżej „frr”

- „ptaszki do karmników” -  ptaszki biegają, na sygnał „ćwir” chowają się w dziuplach / pod rodzicem który jest w klęku podpartym/

- „ptaszki w klatce” – dorosły obejmuje dziecko, które chce się wydostać z uścisku

- „ptaszek w górę” – dziecko siedzi skulone na podłodze, dorosły próbuje unieść je do góry

- „ nauka fruwania’ – dorosły z dzieckiem trzymając się a ręce chodzą w kółko, na sygnał ”frr” dziecko podskakuje unoszone do góry

- „ptaki fruwają wysoko i nisko” – dziecko trzyma chusteczkę i wymachuje wysoko, nisko

- „ptaki fruwają wolno, szybko” – wymachuje chusteczką powoli, szybko

- „ptaki fruwają głośno, cicho” – wymachuje chusteczka tak, aby nie było słychać  i aby głośno trzepotało

- „lot ptaków’ – rodzic i dziecko trzymają chusteczkę, podrzucają na niej papierowy ptaszek , nie może spaść

- „ptaki do gniazdka” – dziecko biega na sygnał „do gniazdka” chowa się pod chusteczkę

- masażyk – dziecko leży na brzuchu, rodzic naśladuje poruszanie się ptaków dużych i małych, wolno i szybko

 

Do zobaczenia!!!

 

21 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Rodzice proszę przeczytajcie dzieciom wiersz E. Sujeckiej pt;

 „Dbajmy o porządek”

Skarży  się sarna sarnie:

- Czuje się dzisiaj marnie, nie mogłam w nocy spać, ktoś zaczął na trąbce grać!

- Tak, moja kuzynko droga, mnie też ogarnęła trwoga!  Ktoś palił wielkie ognisko, myślałam, że spali się wszystko.

- Przepraszam,  drogie panie, bałem się niesłychanie. Gdy usłyszałem ten krzyk

do norki schowałem się w mig.

- Ależ zającu drogi, czymże są twoje trwogi? Wszak nasze dzieci małe ze strachu drżały całe!

- Cóż słyszę? O czym rozmowa? Ledwie zdążyłem się schować. A dym tak mocno mnie dusił, że wcale nie mogłem się ruszyć!

- Ach jeżu, ty jesteś mały, pod liśćmi schowasz się cały, a my dym czujemy wszędzie.

- Co będzie z nami? Co będzie?

Tak rozpaczały zwierzęta . Wśród ludzi nikt nie pamięta: nie wolno krzyczeć w lesie, bo echo hałas niesie, zwierzęta nie mogą spać i zaczynają się bać!

Na pewno o tym wiecie, że las jest ich domem przecież, a w domu się odpoczywa. Was ze snu nikt nie zrywa, nie pali ogniska w pokoju!

Las ma być miejscem spokoju! Zapamiętajcie te słowa, niech każdy je w sercu chowa: jeżeli światu chcesz coś dać, to o przyrodę musisz dbać!

 

Pytania do dziecka:

- jakie zwierzęta prowadziły rozmowę?

- czego wystraszyły się zwierzęta w lesie?

- czego nie wolno robić w lesie?

- czym jest las dla zwierząt

- dlaczego trzeba dbać o przyrodę?

- jak dziecko może dbać o przyrodę? /podlać kwiatki, nie łamać gałązek, wrzucać śmieci do kosza/

 

Zabawa z elementem celowania – rzut zgniecioną gazetą do kosza

Zabawa z elementem rzutu – podrzucanie kulą z gazety i łapanie

Zabawa z elementem podskoku – przeskakiwanie przez kulę

Zabawa z elementem równowagi – marsz z kula na głowie

Zabawa z elementem czworakowania – czworakowanie z uniesionymi kolanami

i popychanie kuli głową

 

Moje drogie „Krasnoludki”, mam nadzieję, że dobrze się bawiłyście, ściskam Was bardzo mocno!!! 

 

 

20 kwietnia 2020 r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Kochani! W tym tygodniu bawimy się z dziećmi w małych ekologów,

Rodzice, proszę przeczytajcie dziecku  wiersz pt:

 

„Mali strażnicy przyrody”

Dziś ekologia modne słowo

przyrodę wszyscy chcemy mieć zdrową.

Jej strażnikami się ogłaszamy,

od dziś przyrodzie my pomagamy.

Gdy ktoś bezmyślnie papierek rzuci,

musisz takiemu uwagę zwrócić.

Nie można przecież bezkarnie śmiecić.

to wiedzą nawet przedszkolne dzieci.

Nie wolno łamać gałęzi drzew,

bo piękny płynie z nich ptasi śpiew.

A kiedy bocian wróci z podróży,

gniazdo niech znajdzie, na nie zasłużył.

Pozwól dżdżownicy do ziemi wrócić,

po co jej dzieci mają się smucić.

Niech barwny motyl

siada na kwiatkach,

żyje tak krótko, niech wolny lata.

A zimą nakarm głodne ptaki

sikorki, wróble, wrony i szpaki.

Powieś na drzewie karmnik mały

będą ci za to wiosną śpiewały.

Choć ekolodzy jeszcze z nas mali

uczyć będziemy tego wandali.

Matka natura nam wynagrodzi,

jeśli z przyrodą będziemy w zgodzie.

 

Rodzice niech ten wiersz będzie okazją do rozmowy z dzieckiem na temat szanowania przyrody. Już od najmłodszych lat powinniśmy kształtować u dzieci wrażliwość ekologiczną . Dla Malucha wszystko zaczyna się i kończy w domu, dlatego to od Rodziców zależy jakie zachowania proekologiczne wniesiemy w jego życie. Nasze dzieci są świetnymi obserwatorami dlatego warto uczyć dostrzegać i przeżywać piękno przyrody oraz obcowania z nią. Przy różnych okazjach powinniśmy zwracać uwagę na bogactwo barw łąk, pól, różne odcienie zieleni, majestat gór, bezkres mórz. Ukazujcie Rodzice dzieciom piękno przyrody tkwiące w różnorodności barw, kształtów, zapachu. Tłumaczcie dzieciom, że każdy jest odpowiedzialny za stan przyrody i nawet mały człowiek  musi dbać o to, co niezbędne jest mu do życia.

Zachęcam do oglądania książek przyrodniczych, albumów uwrażliwiajcie dzieci na piękno tego świata, może teraz w tym szczególnym czasie trzeba docenić co mamy. Porozmawiajcie jak Wasze dziecko może dbać o przyrodę, zacznijcie od małych kroków… Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

 

 

 

 

17 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

Zapraszam Was do zabawy Metodą Ruchu Rozwijającego  Weroniki Sherborne

Temat zajęć: „Muzyka”

- zabawa na powitanie – pomachamy rączkami na powitanie, nogą lewą

- „moje, twoje” – zabawa w parach – rodzic wymienia części ciała, dziecko pokazuje

- zabawa „na czym gram” – rodzic pokazuje, dziecko zgaduje na jakim instrumencie gra

- „wystukiwanie rytmu” – dziecko leży na brzuchu, rodzic wystukuje na plecach jakiś rytm dziecko powtarza

- „kołysanka - usypianka” – rodzic obejmuje siedzące przed nim dziecko, kołysze się w różne strony, można włączyć relaksacyjną muzykę

- rodzice trzymają dziecko za ręce i nogi kołyszą go

- „masażyk” – dziecko leży na brzuchu, rodzic gra na bębnach, gitarze, na cymbałkach – gra szybko i wolno

- „muzyczne przepychanki” – dziecko z dorosłym przepychają swoje złączone dłonie, stopy

- „moja muzyka” – dzieci i rodzice naśladują różne odgłosy: mlaskanie, klaskanie, tupanie itd.

- „tańcząca chusta” – dziecko trzyma chusteczkę, apaszkę w ręce, rodzic włącza muzykę, dziecko porusza się wolno, szybko, w prawo, w lewo, wysoko, nisko

- „karuzela” – rodzic trzyma dziecko pod pachami i kręci nim

Dziękuję!!!

 

 

15 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Mam nadzieję, że wczorajsze zabawy dostarczyły wiele radości, dzisiaj kolejne propozycje. Zapraszam!!!

 

- „butelkowy tor przeszkód”-  rodzic ustawia  np. z butelek, słoików tor przeszkód, zadaniem  dziecka jest zapamiętać jak ustawione są przeszkody i pokonać je z zawiązanymi oczami.  Wygrywa ten kto przewróci najmniej przeszkód

- „rwąca rzeka” – przez pokój płynie rzeka, rodzic układa „kamienie” wykorzystując  poduszki,  gazety itp.  po których dziecko musi pokonać rzekę. Wprowadzamy utrudnienia.

- zabawa ze sznurkiem -  rodzic ze sznurka układa na podłodze drogę, zadaniem dziecka jest pokonać ją tak, żeby nie spaść, można iść tyłem, stawiać stopy bokiem, przeskakiwać z jednej strony na drugą

- zabawa „dzień i noc” -  na sygnał „dzień” dziecko biega, skacze itp. na sygnał „noc” zwija się w kłębek i śpi

- zabawa z wełną -  będzie potrzebna wełna lub sznurek i więcej niż dwóch uczestników, zadaniem jest podawanie wełny do osób w różnej kolejności co utworzy sieć, następnie trzeba sieć odplątać

 

Do zobaczenia!!!

 

14 kwietnia 2020 r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Witam Was bardzo serdecznie po świętach, mam nadzieję, że przeżyliście ten czas w zdrowiu i spokoju, czego życzę na dalsze dni. Dzisiaj proponuję zabawy ruchowe, które znacie i te mniej popularne, może coś wybierzecie. Zapraszam serdecznie!

- „wyścig żółwi” , wyznaczamy start i metę, uczestnicy na czworakach, na plecach kładziemy np. książkę, owoc itp. Zadanie polega na przejściu bez zrzucenia przedmiotu

- „Baba Jaga patrzy”  dzieci skaczą, biegają, podskakują itp. na hasło „Baba Jaga patrzy” dziecko stoi bez ruchu, można zmienić zasady i dziecko np. skacze jak żabka, czworakuje jak kotek itp.

- „wyskocz ze skarpetek” siadamy, nogi wyciągnięte do siebie, bez kapci tylko w skarpetach. Zadanie polega na zdjęciu przeciwnikowi skarpet,  jednocześnie broniąc swoich

- „ludzie do ludzi” włączamy muzykę, biegamy, tańczymy, skaczemy wybrany uczestnik mówi np. plecy do pleców i uczestnicy dotykają się plecami

- „pająk” rodzic wykorzystując meble i włóczkę przygotowuje tor przeszkód, zadaniem dziecka jest tak przejść, żeby nie zerwać pajęczyny. Ta zabawa jest świetną gimnastyką, ćwiczy skupienie i precyzję

 

 

10  kwietnia 2020 r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Dzień dobry Rodzice i Dzieci!

Nadchodzi Wielkanoc, będą to święta inne niż zawsze, na ten czas życzę wszystkim Rodzicom, Dzieciom, Rodzinom dalekim i bliskim  dużo zdrowia,        spokoju i do szybkiego zobaczenia.

 

Przygotowałam dla Was kilka zabaw Metodą Ruchu Rozwijającego

- zabawa „Kaczuszka”

Stuk, stuk, stuk moja ręka lewa

Stuk , stuk, stuk moja ręka prawa

Stukam nimi głośno, wyklaskuję brawa

Tup, tup, tup moja lewa nóżka

Tup, tup, tup moja prawa nóżka

Tupię nimi głośno

Chodzę jak kaczuszka

 

- zabawa „To ja”

Rączki robią klap, klap, klap

Nóżki tupią tup, tup, tup

Tutaj swoją główkę mam

A na brzuszku bam, bam, bam

Buzia robi am, am, am

Oczy patrzą tu i tam

Tutaj swoje uszy mam

A na nosku sobie gram

 

- „turlanie jajek” rodzic turla dziecko po podłodze

- „stos jajek” rodzice przenoszą dziecko trzymając je za ręce i nogi

- „w koszyczku” rodzice przenoszą dziecko w kocu

- „kłótnia jajeczek” przepychanki dzieci z rodzicami

 

Zabawy relaksacyjne

Pewna pani malowała pisanki – dziecko leży na brzuszku, rodzic rysuje po pleckach

Pierwsza pisanka była w paseczki

Druga pisanka była w kropeczki

Trzecia pisanka była w zygzaki

A czwartą pisankę zdobiły ptaki

Piąta pisanka była zamazana

A ta pani to moja mama.

 

Maluj jajka, maluj farbą

Te we wzorek, te w krateczkę

Maluj każdą pisaneczkę

Maluj kropki, gwiazdki, kreski

Tu zielone, tam brązowe

Maluj wzory pisankowe.

Stary niedźwiedź mocno śpi i o świętach śni

Śniła mu się pisaneczka, ta co cała jest w kropeczkach

Była też w paseczki i w wesołe krateczki

Ta w malutkie ślimaczki i żółciutkie kurczaczki

Wesołych Świąt!

 

 

8 kwietnia 2020 r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Dzień dobry moje „Krasnoludki”, zapraszam Was dzisiaj na zabawy z pisankami.

 

Posłuchajcie wiersz pt: „Pisanki”

 

Pisanki, pisanki jajka malowane,

Nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.

Pisanki, pisanki jajka kolorowe,

Na nich malowane bajki pisankowe.

Na jednej kogucik, a na drugiej słońce,

Śmieją się z trzeciej laleczki tańczące.

Na czwartej kwiateczki, a na piątej groszki.

Na każdej pisance piękne opowiastki.

 

Zabawy plastyczne:

- rodzic wycina duże jako z kartki A4 dziecko ozdabia pisankę układając wzory np. z makaronu, guzików itp.

- na papierowej pisance dziecko wg pomysłu rysuje wzory najlepiej grubymi mazakami np. kropki, kwiatki, kratki itp.

- rodzic przecina pisankę na kilka części tworząc puzzle, zadaniem dziecka jest złożyć pisankę

 

Zabawy ruchowe z pisanką  /można wykorzystać małą piłeczkę, mandarynkę /

- dziecko maszeruje z jajkiem na łyżce

- dziecko podrzuca i łapie jajko

- czworakuje  w dowolnych  kierunkach /kolana w górze/  i popycha głową jajko

- stoi  na jednej nodze i przekłada jajko pod kolanem

- dziecko w siadzie  skrzyżnym, ręce na kolanach, dotyka czołem jajko leżące przed nim

- dziecko przeskakuje przez jajko

- dziecko leży na brzuchu, głowa uniesiona, toczy jajko z jednej ręki do drugiej

- dziecko w siadzie rozkrocznym, wykonuje skrętoskłony raz w lewo raz w prawo, jajko trzyma oburącz

- dziecko siedzi w siadzie prostym, jajko między stopami, wałkuje je raz jedną nogą, raz drugą, chwytają jajko stopami i podnoszą do góry.

 

Przytulam Was mocno !!!

 

 

 

7 kwietnia 2020r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Dzień dobry kochani!

Na dzisiejsze popołudnie proponuję Wam masażyk pt : „Pizza”,

myślę, że każdemu przyda się chociaż chwila relaksu i odprężenia.

 

Najpierw sypiemy mąkę – dziecko leży na brzuchu, przebieramy po jego plecach opuszkami palców obu dłoni

Zaganiamy mąkę –brzegami  obu dłoni wykonujemy ruchy zagarniające

Lejemy oliwę – rysujemy palcem falistą linię, począwszy od karku aż do dolnej części pleców

Dodajemy szczyptę soli – lekko je szczypiemy

No… może dwie, trzy

Wyrabiamy ciasto – z wyczuciem „ugniatamy” boki dziecka

Wałkujemy – wodzimy dłońmi zwiniętymi w pięści po jego plecach w górę i w dół

Wygładzamy placek – gładzimy je

I na wierzchu kładziemy:

Pomidory – delikatnie stukamy dłońmi zwiniętymi w miseczki

Krążki cebuli – rysujemy koła

Oliwki – naciskamy palcem w kilku miejscach (dziecko samo wymyśla, co dodajemy do pizzy)

Posypujemy serem – szybko muskamy dziecko po plecach opuszkami palców obu dłoni

I …buch! Do pieca – przykrywamy sobą dziecko i na chwilę pozostajemy w tej pozycji

Wyjmujemy i kroimy – „kroimy” plecy brzegiem dłoni

Dla mamusi, dla tatusia,

Dla babci, dla brata…. A teraz

Polewamy keczupem – kreślimy palcem na plecach ósemki

I zjadamy – rodzic przytula dziecko, ściska, pieści, całuje

Mniam, mniam, mniam -  delikatnie naśladuje gryzienie

 

Było smacznie? Teraz zmiana! Na masaż mama i tata!

 

 

 

6 kwietnia 2020 r. nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Dzisiaj powitam Was jak Kicia-Kocia HEJKA! Pamiętacie ją jeszcze?

Czekamy na Święta Wielkanocne, więc posłuchajcie dzisiaj:

                                   „Legendy o białym baranku”

 

Posłuchajcie tylko ile było krzyku, gdy się pokłóciły zwierzęta w koszyku, Malutkie kurczątko, bielutki baranek, brązowy zajączek i kilka pisanek.

Żółciutki kurczaczek macha skrzydełkami, jestem najpiękniejszy, żółty jak salami, mam czerwony dziobek i czerwone nóżki, falujące piórka tak jak u kaczuszki.

Co ty opowiadasz – dziwi się baranek, jestem cały z cukru, mam cukrową mamę. Dzieci na mój widok bardzo się radują i z mojego grzbietu cukier oblizują.

Brązowy zajączek śmieje się wesoło, jestem z czekolady opowiada wkoło. Właśnie mnie najbardziej uwielbiają dzieci, już na sam mój widok dzieciom ślinka leci.

Dlaczego tak głośno kłócą się zwierzątka, dziwi się pisanka zielona jak łąka, dziwią się pisanki żółte i czerwone, brązowe, różowe, szare, posrebrzone.

My się nie kłócimy i świetnie się bawimy.

 

Zabawa ruchowa „Zgubione kurczątko” – mama ma zawiązane oczy i szuka w pomieszczeniu swoje pisklątko, które mówi pi, pi, pi.

Zabawa ruchowa  „Jajko w dziurze” -  na papierze  wycinamy w środku otwór  większy od jajka, zadaniem członków zabawy jest tak potoczyć jajkiem (może być ziemniak) żeby było jak najbliżej otworu.

Zabawa rozwijająca umiejętności dostrzegania i kontynuowania rytmu „Pisankowy szlaczek” – można wykorzystać pisanki lub sylwety papierowe w czterech podstawowych kolorach, duże i małe,  rodzic układa szlaczek wg określonego rytmu, dziecko próbuje ułożyć tak samo.

Zabawa matematyczna – wykorzystujemy jajka z poprzedniej zabawy, zadaniem dziecka jest przeliczanie pisanek, klasyfikowanie ich wg koloru, wielkości.

 

Życzę wszystkim spokojnego wieczoru! Pa

 

 

3 kwietnia 2020 r.  nauczycielka Elżbieta Jaster

 

Witam serdecznie „Krasnoludki” i Duże i Małe zapraszam do wspólnej zabawy dzisiaj Metodą Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherbone. Jest to metoda oparta na prostocie i naturalności, można stosować ją praktycznie w każdych warunkach, a ćwiczenia uzależnione są od fantazji i pomysłowości ćwiczących. Metoda ta wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka, które zaspakajane są  w kontakcie    z osobą dorosłą. Ćwiczenia ruchowe realizowane w atmosfer

Galerie zdjęć w trakcie przygotowywania. Zapraszamy wkrótce!

« Powrót

Przedszkole nr 1 w Złotowie

ul. Grochowskiego 14, 77-400 Złotów
NIP: 767-169-88-76
tel. +48 67 263 3358
E-mail: p1@przedszkola-zlotow.pl