Strona główna
Serdecznie witamy! break

MOTYLE

kontakt: P2motylki@interia.pl

Kontynuowanie wychowania przedszkolnego w okresie lipiec-sierpień 2020

W trosce o bezpieczeństwo dzieci, kierując się aktualnymi wytycznymi MEN i GIS zmieniamy  organizację pracy przedszkoli w lipcu i sierpniu 2020 r.

Jeśli przepisy na szczeblu krajowym utrzymają możliwość pracy  placówek oświatowych, to w lipcu i sierpniu 2020 r. dzieci będą mogły uczęszczać do swojego przedszkola. 

W celu zapewnienia dzieciom i nauczycielom bezpieczeństwa, przedszkola  nie będą prowadziły opieki dla dzieci z innych placówek.

Dotychczas stosowana  organizacja tzw. dyżurów wakacyjnych w przedszkolach wiążąca się z przemieszczaniem dzieci między placówkami, zwiększałaby niebezpieczeństwo zarażenia wirusem. 

Dokumenty do wypełnienia-pobierz/na okres wakacji/

Decyzję o przyjęciu dziecka na dyżur wakacyjny podejmuje dyrektor przedszkola kierując się zasadą pierwszeństwa dzieci obojga pracujących rodziców lub pracującego rodzica, który samotnie wychowuje dziecko.

Proszę o przesłanie deklaracji do przedszkola

na adres e-mail:  p2@przedszkola-zlotow.pl w terminie  do 29 maja 2020 r.

(DEKLARACJE przesłane po wskazanym terminem  nie będą rozpatrywane).

Dla rodziców, którzy nie posiadają dostępu do internetu,

dopuszcza się inne formy składania Deklaracji : osobiście w placówce poprzez wrzucenie wniosku do przygotowanej skrzynki, lub  pocztą tradycyjną na adres przedszkola:

Publiczne Przedszkole nr 2

ul. 8 Marca 18, 77-400 Złotów       Smile  Kiss

Drodzy Rodzice, proszę o przesłanie poniższego oświadczenia na adres e-mail:p2@przedszkola-zlotow.pl, lub przekazać do skrzynki przedszkolnej, w tytule : imię i nazwisko dziecka, następującej treści: oświadczenie Rodziców-pobierz

 

Zarządzenie dyrektora przedszkola w sparwie warunków i procedur zapewniajacych bezpieczeństwo sanitarne dzieciom i prcownikom w związku ze stopniowym uruchamianiem pracy przedszkola podczas pandemii

dokumenty dla Rodziców-do pobrania na okres czerwca 2020


 


W ramach realizacji tematu kompleksowego:

 „DZIEŃ  DZIECKA”

 

Dobre pomysły dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem:

• Rozmowy o podobieństwach i różnicach między ludźmi.

• Podkreślanie, że dziecko ma nie tylko obowiązki, lecz także prawa. Zwracanie uwagi dziecka na konkretne prawa, z których korzysta na co dzień.

• Pomoc dziecku w zwalczaniu nudy, podsuwanie ciekawych pomysłów na spędzanie czasu zgodnie z upodobaniami dziecka.

• Zabawy w wyszukiwanie ludzi i zwierząt według określonej cechy lub upodobania.

• Zabawy w mówienie pierwszej głoski – dziecko słucha wyrazu i powtarza głoskę, którą rozpoczyna się ten wyraz.

• Zabawy w układanie gry planszowej.

• Czytanie opowiadań i wierszy, wspólne śpiewanie piosenek i recytowanie rymowanek.


 

Zadania w kartach pracy do tematu "DZIEŃ  DZIECKA"

- KARTY 4 -  s. 17-19

- TECZKA  WYCINANKA – s. 50


Data: 27.05.2020 r. (środa)

Temat dnia: „Dzieci na świecie”

1. Dzieci świata – słuchanie wiersza W. Fabera czytanego przez rodzica.

Dzieci świata

Wincenty Faber

 

W Afryce w szkole, na lekcji,

śmiała się dzieci gromada,

gdy im mówił malutki Gwinejczyk,

że gdzieś na świecie śnieg pada.

 

A jego rówieśnik, Eskimos,

też w szkole, w chłodnej Grenlandii,

nie uwierzył, że są na świecie

gorące pustynie i palmy.

 

Afryki ani Grenlandii

my także jak dotąd nie znamy,

a jednak wierzymy w lodowce,

w gorące pustynie, w banany.

 

I dzieciom z całego świata

chcemy ręce uścisnąć mocno

i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,

jak i z nas samych wyrosną.

Rozmowa na temat wiersza: Z czego śmiały się dzieci w Afryce?; Dlaczego te dzieci śmiały się ze śniegu?; Z czego śmiały się dzieci w Grenlandii?; Dlaczego te dzieci śmiały się z gorącej pustyni i palm?; Jakie święto obchodzimy pierwszego czerwca?

2. „Kto gdzie mieszka” – zabawa dydaktyczna. Oglądanie ilustracji przedstawiających różne domy ludzi. Rodzic przygotowuje sylwety zarówno postaci, jak i ich domów. Dziecko dopasowuje dom do postaci, rodzic pomaga w podawaniu nazw domów oraz zwraca uwagę na wygląd i ubiór dzieci.

3. „Indiański pióropusz” – wykonanie ozdoby według instrukcji z TECZKI WYCINANKI, s. 50.

Dziecko robi dla siebie pióropusz, następnie bawią się w Indian według własnych pomysłów.

4. „Podajmy sobie ręce” – nauka drugiej i trzeciej zwrotki piosenki.

5. „Ile jest dzieci na obrazku?” – ćwiczenie spostrzegawczości. Rodzic na środku stołu kładzie sylwetę kuli ziemskiej. Z prawej i z lewej strony kładzie sylwety dzieci różnej narodowości, koloru skóry i pochodzenia.

Dziecko wykonuje kolejne polecenia rodzica:

- Zasłoń prawe oko. Co widzisz po lewej stronie kuli ziemskiej? Policz dzieci!

- Zasłoń lewe oko. Co widzisz po prawej stronie kuli ziemskiej? Policz dzieci!

- Patrz na kulę ziemską obydwoma oczami. Policz dzieci bez używania palców u rąk oraz bez odrywania oczu od postaci.

- Patrz na kulę ziemską obydwoma oczami. Policz dzieci, które mają czarny kolor skóry bez używania palców u rąk oraz bez odrywania oczu od postaci.  

- Patrz na kulę ziemską obydwoma oczami. Policz dzieci, które mają kręcone włosy bez używania palców u rąk oraz bez odrywania oczu od postaci.

Rodzic może po obu stronach kuli ziemskiej położyć również inne postacie lub przedmioty. Postępuje z nimi identycznie jak z sylwetami dzieci.


Data: 26.05.2020 r. (wtorek)

Temat dnia: „Prawa dzieci”

1. Prawa dzieci – słuchanie opowiadania O. Masiuk czytanego przez rodzica.  

Prawa dzieci

Olga Masiuk

 

Marysia usiadła zrezygnowana.

– Nie wiem, jak to jest być Pakiem – powiedziała do mnie. – Ale być dzieckiem jest bardzo, bardzo trudno.

– Naprawdę? Myślałem, że to przyjemność. Marysia pokręciła głową.

– Niczego ci nie wolno. Nie masz do niczego prawa. Nie jesteś normalnym człowiekiem.

– Ja nie jestem. Ale wydawało mi się, że ludzie-dzieci mają całkiem nieźle – rzekłem.

– To nieprawda – westchnęła Marysia i pobiegła bawić się z Martą. Dużo o tym myślałem. Poszedłem do Jacka, bo on jest bardzo mądry.

– Jacku, jak to jest być dzieckiem, dobrze czy źle? – zapytałem.

– Słabo – odpowiedział Jacek. – Niczego ci nie wolno. Tylko zakazy: nie rób tego, nie rób tamtego.

– A co wolno? – chciałem się dowiedzieć. Jacek pomyślał chwilę:

– Czy ja wiem... chyba nic. Nie wyglądało to wszystko za dobrze. Popatrzyłem, jak dzieci się bawią. Były bardzo dzielne, zachowywały pogodę, mimo iż niczego nie mogły i nie miały żadnych praw. Następnego dnia pani powiedziała, że zaczniemy czytać nową książkę, o Januszu Korczaku. Powiedziała, że to był taki człowiek, który rozumiał, że dziecko jest tak samo ważne jak dorosły, i uważał, że dzieci powinny mieć swoje prawa.

Nie wiem, jak pani to robi, ale zawsze czytamy takie książki, które pasują do naszych rozmów. I czytała nam, jak Korczak prowadził dom dla sierot i jak podpisywał z dziećmi umowy, i płacił im, jeśli dotrzymywały umów. Na przykład ktoś oświadczał, że nie będzie się złościł przez tydzień, i Korczak zapisywał to w zeszycie. To była umowa. Mówił, że dzieci trzeba traktować poważnie, tak samo jak dorosłych.

– Tamte dzieci miały dobrze – powiedziała Marysia. – Nam nic nie wolno.

– Naprawdę tak myślisz? – zapytała pani.

– Oczywiście. Moja mama zawsze mówi, że się mylę – powiedziała z goryczą Marysia.

– Mój tata też – dodał Staś.

– Najbardziej moja babcia tak mówi! – krzyknął Witek.

– A w jakich sprawach się mylicie tak bardzo? – zapytała pani.

– Ja mówiłam, że powinniśmy jeść lody codziennie – odpowiedziała Marysia.

– Ja, że lepiej byłoby jechać na wakacje w góry niż nad morze – wyjaśnił Staś.

– Rodzice o tym z wami dyskutują? – zapytała pani.

– Pewnie, że tak. Spróbowaliby nie – zakrzyknął Staś. – W końcu mamy coś do powiedzenia.

– I słuchają waszego zdania? – chciała dalej wiedzieć pani. – Wiadomo – powiedziała Marysia. – Przecież mamy prawo powiedzieć, co myślimy. Pani o nic już nie zapytała, za to zrobił to Witek:

– Czy to koniec czytania? Bo chciałbym się pobawić w pociąg. Mogę?

– Tak, koniec. Możecie iść się bawić, jeśli chcecie – powiedziała pani. I wszyscy pobiegli. Tylko ja zostałem, bo nie mogłem zrozumieć, jak to jest z tymi prawami dzieci.

 

Rozmowa na temat opowiadania: Jaki problem miała Marysia?; Dlaczego dzieci uważały, że nie mają żadnych praw?; Co to znaczy „mieć do czegoś prawo”?; Jakie prawa mają dzieci?; Jakie prawa mają dorośli?

 

2. „Balony” – zabawa ruchowa przy muzyce. Dziecko samodzielnie nadmuchuje balon/balony. Spontaniczna zabawa z balonami przy dowolnej muzyce. Rysowanie na balonie twarzy wyrażających wybrane emocje. Uwrażliwianie na nastrój słuchanego utworu. Dziecko dowolnie porusza się przy melodii i przytula do siebie balony z narysowanymi twarzami.

3. „Pantomima” – zabawa dramowa. Rodzic wymienia cechy i upodobania, które różnią ludzi, np. wysoki, niski, chudy, gruby, z bujnymi włosami, z brodą, lubi jeść lody, lubi jeść zupy, lubi jeździć na hulajnodze, lubi jeździć konno, a dziecko pokazuje te cechy za pomocą gestów i mimiki.

4. Rozmowa dotycząca praw dziecka. Rodzic przygotowuje różne ilustracje dotyczące praw dzieci. Wspólnie z dzieckiem omawia ich treść. Rodzic zapoznaje dziecko z instytucją Rzecznika Praw Dziecka i numerem Dziecięcego Telefonu Zaufania: 800 12 12 12.

5. Praca z KARTY 4, s. 18 – kolorowanie Indianina według kodu. Zadanie dodatkowe – plątaninka dróg, które mają pokonać dzieci (Indianin, Azjata i Europejczyk) do swoich domów.

6. „Wesoły świat dzieci” – praca plastyczna rysowana kredkami pastelowymi.

Rodzic wprowadza odpowiedni nastrój opowiadaniem o tym, jak dzieci poleciały zaczarowaną rakietą do świata, w którym wszystko jest wesołe, kolorowe, dzieci są roześmiane i szczęśliwe. Zadaniem dziecka jest narysowanie tego, co zobaczyło, gdy wysiadło z rakiety.

 

Data: 25.05.2020 r. (poniedziałek)

Temat dnia: „Święto dzieci”

1. „Emocje” – zabawa dydaktyczna. Rodzic prezentuje dziecku rysunki postaci wyrażających gestami i mimiką: radość, złość, smutek, zdziwienie. Następnie zadaje pytanie: Jak myślisz, w jakim nastroju są te osoby?

Dziecko podaje swoje propozycje odpowiedzi. Rodzic pod każdą postacią wiesza wyraz odpowiedni do prezentowanych emocji: zły, wesoły, smutny, zdziwiony. Na koniec dziecko opowiada o sytuacjach, w których jest zdziwione, smutne, złe, radosne.

Rodzic uświadamia dziecku, że emocje odczuwamy wszyscy, niezależnie od miejsca pochodzenia.

2. „Globus” – zabawa dydaktyczna. Rodzic prezentuje dziecku globus. Tłumaczy, że to jest kula ziemska, tyle że bardzo pomniejszona. Pokazuje dziecku miejsce, w którym znajduje się Polska. Pokazuje poszczególne kontynenty i podaje ich nazwy. Opowiada o zwyczajach dzieci mieszkających w różnych stronach świata.

3. Praca z KARTY 4, s.17 – wyszukiwanie wyróżnionych elementów. Zadanie dodatkowe – skreślanie obrazków, które nie pasują do pozostałych.

4. Podajmy sobie ręce – osłuchanie z piosenką D. Gellner.

Podajmy sobie ręce

sł. Dorota Gellner

muz. Krystyna Kwiatkowska

 

Chociaż świat dokoła

dziwny jest i wielki,

a my tacy mali,

mali jak kropelki –

 

podajmy sobie ręce

w zabawie i w piosence,

w ogródku przed domem,

na łące znajomej.

 

Podajmy sobie ręce

przez burze i przez tęcze,

pod gwiazdą daleką,

nad rzeczką i rzeką.

 

Kiedy nagle z bajki

zniknie dobra wróżka,

kiedy szary smutek

wpadnie do fartuszka –

podajmy sobie ręce...

 

Choć nas czasem dzielą

nieprzebyte góry,

nieskończone drogi,

zachmurzone chmury –

podajmy sobie ręce...

 

Omówienie treści piosenki. Rodzic zadaje pytania: O czym jest piosenka?; Kto to jest przyjaciel?; Czy macie przyjaciół?

 

5. Nauka pierwszej zwrotki i refrenu piosenki.

6. „Bańki mydlane” – zabawa z wykorzystaniem mydlin. Rodzic przygotowuje dla dziecka słomkę, wodę, pojemniki oraz mydło w płynie. Dziecko samodzielnie przygotowuje roztwór, którym później bawi się w dowolny sposób.

7. „Gimnastyka buzi i języka – bańki mydlane”. Dziecko nabiera powietrze do ust, wydymając policzki. Następnie palcami dotyka ich, powodując wypuszczenie powietrza z ust.

8.  „W 80 dni dookoła świata” – oglądanie bajki z przygodami Bolka i Lolka. Zwrócenie uwagi na wygląd dzieci na różnych kontynentach.



 

 

W ramach realizacji tematu kompleksowego:

 „ZWIERZĘTA”

 

Dobre pomysły dla rodziców, czyli jak spędzać czas z dzieckiem:

• Rozmowy o zwierzętach żyjących w naturalnym środowisku, w zoo i w schronisku.

• Obserwowanie zachowania zwierząt. Przypominanie zasad bezpieczeństwa podczas kontaktu ze zwierzętami.

• Zabawy w naśladowanie i powtarzanie dźwięków.

• Zabawy w układanie zbiorów o różnej liczbie elementów.

• Zabawy w wyraźne wypowiadanie wyrazów: jak najszybciej, jak najwolniej, jak najciszej, jak najgłośniej.

• Zabawy w szukanie rymujących się wyrazów.

• Czytanie opowiadań i wierszy, wspólne śpiewanie piosenek i recytowanie rymowanek.

 


 

Zadania w kartach pracy do tematu "ZWIERZĘTA"

- Wielka Księga Tropicieli -  s. 84-85

- KARTY 4 -  s. 13-16

- Zeszyt grafomotoryczny - s. 49-50

Zadania proszę rozkładać na cały tydzień zabaw dziecka według Państwa uznania z dostosowaniem do możliwości i indywidualnego zaangażowania dziecka. Pamiętajmy, aby dzieci czerpały z tego radość:)


Data: 22.05.2020 r. (piątek)

Temat dnia: „Uwaga! Nieznajome zwierzę”

I. „Jakie to zwierzę” – zagadki słuchowe. Rodzic odtwarza: głos szczeniaka, szczekanie małego psa, szczekanie bardzo dużego psa, warczenie, skomlenie. Dziecko określa, co to za zwierzę i w jakiej sytuacji może się tak zachowywać.

1. „Uwaga! Nieznajome zwierzę!” – rozmowa z dzieckiem. Odnosząc się do poprzedniej zabawy, rodzic zadaje dziecku pytania:

- Jak mogą zachowywać się zwierzęta, np. spotkane na ulicy, na podwórku?

- O czym należy pamiętać, kiedy spotkamy gdzieś nieznajome dla nas zwierzę, np. psa?

- Jak powinniśmy się zachować, gdy podczas spaceru widzimy za ogrodzeniem psa?

- Jak powinniśmy się zachować, gdy podczas pobytu w zoo oglądamy zwierzęta na wybiegu, np. słonia, żyrafę, lwa, foki?

 

Na koniec rodzic razem z dzieckiem ustala zasady zachowania podczas spotkania z nieznanymi zwierzętami, np.:

– trzymamy ręce z dala od ogrodzenia, za którym jest pies;

– stoimy spokojnie i bez ruchu, gdy pies nas wącha;

– gdy pies na nas skacze, zwijamy się w kłębuszek (tutaj następuje pokaz pozycji bezpiecznej: dziecko klęczy, głową dotyka podłogi, ręce przyciągnięte do tułowia, kciuki schowane w pięści, pięści przyciśnięte do uszu);

– nigdy nie dotykamy nieznanych zwierząt; gdy chcemy pogłaskać np. psa, zawsze musimy zapytać o pozwolenie jego właściciela;

– w zoo stoimy w wyznaczonych miejscach.

 

Na koniec dziecko rysuje wybrane przez siebie zasady bezpieczeństwa. Rodzic jeszcze raz wspólnie z dzieckiem je omawia.

 

2. „Wesoły pies” – praca plastyczna. Dziecko wycina lub wydziera dwa prostokąty ze wzorzystego papieru (tektura, papier pakowy, papier z kolorowych czasopism). Jeden to tułów psa, drugi – jego głowa. Dziecko nakleja dwa prostokąty tak, by powstał pies. Dorysowuje lub dokleja szczegóły: łapy, uszy, ogon, nos, oczy, obrożę, właściciela ze smyczą itp.

 

II. Zestaw ćwiczeń gimnastycznych.

1. „Podawanka” – dziecko swobodnie biegają po salonie. Rodzic trzyma piłkę i je goni. Jeżeli dziecko zostanie dotknięte piłką, staje się goniącym.

2. „Odbita piłka” – dziecko ustawia się przodem do ściany. Rodzic daje mu piłkę dmuchaną. Na polecenie rodzica dziecko wykonuje następujące rzuty:

a) rzut piłki w stronę ściany, odbicie i chwyt oburącz;

b) rzut piłki w stronę ściany jednorącz, odbicie i chwyt oburącz;

c) rzut piłki jedną ręką i chwyt drugą;

d) rzut piłki z klaśnięciem w dłonie i chwyt oburącz;

e) rzut piłki z klaśnięciem z przodu i z tyłu i chwyt oburącz;

f) rzut piłki z obrotem i chwyt oburącz;

g) rzut piłki z klękiem na jedno kolano i chwyt oburącz;

h) rzut piłki z klękiem obunóż i chwyt oburącz.

 

3. „Gorące kule” – zabawa ożywiająca. Dziecko biega swobodnie po salonie. Rodzic podaje hasło: Gorąca kula! i toczy pomiędzy jego nogami dmuchaną piłkę. Dziecko musi podskakiwać tak, aby piłka go nie dotknęła.

4. „Piłka w tęczy” – Rodzic rzuca piłkę do dziecka podając nazwę koloru tęczy, dziecko ją łapie, a potem odrzuca. Zabawa trwa tak długo, aż zostaną wymienione wszystkie kolory tęczy.

5. „Piłka górą, piłka dołem” – dziecko z rodzicem ustawiają się naprzeciw siebie. Dziecko trzyma piłkę. Rzuca ją górą do rodzica, a rodzic odrzuca piłkę dołem.


Data: 21.05.2020 r. (czwartek)

Temat dnia: „W zoo”

1. Zoo – wysłuchanie wiersza D. Wawiłow.

Zoo

Danuta Wawiłow

 

W zoo jest wesoło,

ludzie chodzą wkoło,

byk ma duże rogi,

bocian nie ma nogi,

foka siedzi w stawie,

nie widać jej prawie.

Słonie wodę piją,

niedźwiedzie się biją,

sowa w domku siedzi,

boi się niedźwiedzi.

Ale najładniejsze

są zielone rybki,

patrzą sobie na mnie

zza zielonej szybki

i zębów nie mają,

i rogów nie mają,

i tylko tak sobie

pływają, pływają,

pływają, pływają,

i się uśmiechają…

 

Rozmowa na temat wiersza. Dziecko odpowiada na pytania rodzica: Jakie zwierzęta są wymienione w wierszu?; Co robią poszczególne zwierzęta?; Dlaczego zamyka się zwierzęta w ogrodach zoologicznych?; W jaki sposób możemy pomóc zwierzętom w ogrodach zoologicznych?

Rodzic prezentuje dziecku obrazki przedstawiające: sowę, byka, rybę, fokę, dwa lwy. Dziecko przeprowadza analizę i syntezę głoskową nazw tych zwierząt.

2. „Słoń” – zabawa ruchowa. Dziecko wyobraża sobie, że jego ręka wiodąca to trąba słonia – prostuje ją i przykleja do niej ucho. W takiej pozycji rysuje leniwą ósemkę przy dźwiękach muzyki relaksacyjnej.

3. Praca z KARTY 4, s. 16 – wyróżnianie zbioru pustego (w którym jest zero elementów). Otaczanie pętlami zwierząt, które nie mają nic do jedzenia, oraz psiej miski, która jest pusta.

Zadanie dodatkowe – ozdabianie cyfry 0, łączenie z zerem tych pętli, w których nie ma żadnych elementów.

4. „Przejdź obok lwa” – zabawa orientacyjno-porządkowa. Dziecko chodzi w tempie marszowym. Gdy rodzic pokaże sylwetę lwa, dziecko ma iść dalej jak najciszej, np. na palcach, czołgając się, w kucki.

5. „Kto mieszka w zoo” – rozwiązywanie zagadek. Rodzic recytuje wiersz M. Terlikowskiej. Dziecko dopowiada rozwiązania.

Basia w zoo

Maria Terlikowska

 

Płowa grzywa

z karku spływa,

dumna mina,

groźna brew!

Jak to zwierzę się nazywa?

LEW!

 

Pysznie kroczy,

myśląc o czymś,

jakby miał sto ważnych spraw!

Kto ma ogon w pawie oczy?

PAW!

 

Igła w igłę,

szpilka w szpilkę –

co to za kolczasty zwierz?

No, Basieńko, pomyśl chwilkę.

JEŻ!

 

Chociaż wielki jest

jak góra –

śmiało możesz podejść doń.

Zgadnij, co to za figura?

SŁOŃ!

 

6. Praca z ZESZYTEM GRAFOMOTORYCZNYM, s. 50 – rysowanie lwa po śladzie oraz po linii przerywanej. Ozdabianie obrazka.

 

 

Data: 20.05.2020 r. (środa)

Temat dnia: „U weterynarza”

1. Czworonożni pacjenci – wysłuchanie tekstu Z. Gorczyckiej czytanego przez rodzica.

Czworonożni pacjenci

Zofia Gorczycka

 

Dziadek Franka ma przyjaciela lekarza. Pewnego wieczoru przyjaciel odwiedził go.

– Jak dobrze, że jesteś – mówi dziadek. – Nasz Kusy zwichnął nogę. Poradź mi, co mam robić.

Lekarz ogląda chorą łapkę, nastawia, bandażuje. I Kusy wkrótce jest zdrów. Po tygodniu doktor znów odwiedza przyjaciela. Kusy wita się z nim, a potem wybiega z pokoju. Po chwili wraca, ale nie sam. Obok niego skacze na trzech nogach kulejący buldog.

– Ach! – woła lekarz – przyprowadziłeś mi pacjenta! Nie ma rady, muszę mu pomóc. Dobry z ciebie, piesku, kolega!

Kusy liże rękę lekarza. Dziękuje mu.

Rozmowa na temat wysłuchanego tekstu. Rodzic zadaje dziecku pytania: Kim był przyjaciel dziadka?; Kogo ten lekarz leczył?; Komu najpierw pomógł lekarz?; Co zrobił pies przy następnej wizycie lekarza?; Jak nazywa się lekarz, który leczy zwierzęta?

2. „Uciekająca jaszczurka” – zabawa ruchowa. Dziecko kładzie się na brzuchu i za pomocą kończyn jednej strony ciała próbuje posuwać się do przodu.

3. „Śniadanie Łatka” – zabawa matematyczna. Dziecko ma przygotowane klocki i miseczki (tekturowe talerzyki). Rodzic przygotowuje sylwetę psa, miski oraz kości. Następnie mówi: Ile klocków macie teraz w miseczkach? Połóż klocki tak, by w każdej miseczce był jeden klocek.

To jest Łatek (rodzic pokazuje sylwetę psa). Łatek jest głodny. W misce ma kości (rodzic pokazuje sylwetę miski i kości). Ma ich tyle samo, ile ty klocków w miseczkach. Czyli ile?

Łatek zjadł 3 kostki. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 2 kostki. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 2 kostki. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 3 kostki. Ile mu zostało?

Następnego dnia pani włożyła mu do miski 8 kostek. Włóż do miseczek tyle samo klocków.

Łatek zjadł 3 kostki. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 1 kostkę. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 2 kostki. Ile mu zostało?

Łatek zjadł 2 kostki. Ile mu zostało?

Rodzic powtarza zabawę jeszcze 2-3 razy.

4. „Spacer węża” – zabawa ruchowa. Dziecko, stojąc, nabiera bardzo dużo powietrza. Należy zwrócić uwagę, by nie unosiło przy tym ramion. Idzie, wypuszczając powietrze bardzo wolno z jednoczesnym mówieniem głoski s. Gdy zabraknie mu powietrza, zatrzymuje się, nabiera powietrza i ponownie rusza.

5. Praca z KARTY 4, s. 15 – rozcinanie obrazka i układanie go z pamięci.

6. Wielka Księga Tropicieli, s. 84-85 – dziecko opowiada, co widać na obrazku. Wyszukuje wskazane zwierzęta i nakleja przy nich zielone kropki.

 

19.05 Justyna Gołębiewska 

 

Matematyczne wyliczanki: 
Jabłko, gruszka i daktyle – klaśnij w ręce razy tyle (3 razy)
Kapusta i ogórek – tyle razy podskocz w górę (2 razy)
Marchewka, pietruszka, bób – tyle razy przysiad zrób (3)
Kalarepka i mak – za uszy 2 razy się złap.

 

 

Data: 19.05.2020 r. (wtorek)

Temat dnia: „To, co pływa, gryzie, piszczy”

1. Zwierzątko – wysłuchanie opowiadania O. Masiuk czytanego przez rodzica.

Zwierzątko

Olga Masiuk

 

– Zgodzili się! – Jacek wpadł do sali.

– Kto i na co? – Marysia spojrzała zza okularów.

– Rodzice na psa! Dzieci otoczyły Jacka kołem. Od dawna wiadomo było, jak marzył o psie. Wciąż o nim mówił.

– Tata szuka przez internet, bo chce, żeby był rasowy.

– A ty?

– Nie musi być rasowy w ogóle. Chcę tylko, żeby był Puckiem.

– Kim?

– Puckiem. Żeby miał tak na imię.

– Jak znajdziesz psa, który ma na imię Pucek? – zdziwiłem się.

– Oj, Paku, Paku. Od razu będę wiedział, że to Pucek – wyjaśnił Jacek, choć i tak nie bardzo rozumiałem. – Tata przeglądał wczoraj różne strony w internecie, bo chce, żeby pies miał rodowód i nie był podrabiany. Tak mówi. Jacek cały dzień był bardzo zadowolony. Następnego dnia okazało się, że jego tata już znalazł zwierzaka przez internet i w sobotę jadą z Jackiem do Kołobrzegu, bo tam znajduje się hodowla psów.

– Tata mówi, że ten pies będzie bardzo drogi, ale prawdziwy – powiedział Jacek.

– A jaki miałby być? – zdziwił się Staś. – Zmyślony? Jacek jednak nie zwracał uwagi na żadne komentarze.

– Obiecał mi tylko, że będzie Puckiem. W poniedziałek wszyscy czekaliśmy zniecierpliwieni na Jacka. Tata odprowadził go do przedszkola. Nie wyglądał na szczęśliwego, za to Jacek promieniał. Za nimi zaś dreptał mały śmieszny kundelek z wesoło zawiniętym ogonkiem. Obiegł całą salę i obwąchał buty naszej pani. Merdanie ogonem wyrażało chyba najwyższą aprobatę. Zdziwił się nieco na mój widok, ale szczeknął w końcu dość przyjaźnie. Wpadł też do kuchni i po sekundzie wypadł z niej, ruszając pyskiem. Za nim wypadła rozzłoszczona pani Asia.

– Ukradł parówkę – krzyczała. – Co to za potwór?! Potwór tymczasem odnalazł Jacka i ukrył się za nim, przytulając się do jego łydek.

– Nie bój się, Pucku – powiedział Jacek. Wszyscy zamarliśmy, bo być może Pucek mógł się nie bać, ale my wszyscy trzęśliśmy się ze strachu przed panią Asią. Na szczęście tata Jacka przybył z pomocą.

– Najmocniej przepraszam za niego. Jutro przywiozę parówki, a teraz już go zabieram. Chodź! – krzyknął do psa, ale ten się nie ruszał. W końcu tata Jacka wziął głęboki oddech:

– Chodź… Pucek. Na dźwięk tego imienia piesek rzucił pani Asi wyzywające spojrzenie i pobiegł za tatą Jacka. Kiedy oniemiała pani Asia schowała się do kuchni, otoczyliśmy naszego kolegę.

– To był pies z rodowodem? – wykrzyknął Tomek. – Przecież to jakiś…

– Pucek – szybko wszedłem Tomkowi w słowo, czując, że Jacek może się pogniewać. Mój przyjaciel spojrzał na mnie z wdzięcznością.

– Wiedziałem, Paku, że ty od razu rozpoznasz w nim Pucka! Nie, nie ma żadnego rodowodu. Jechaliśmy z tatą do tego Kołobrzegu. I zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej. I Pucek wskoczył nam do samochodu. Na stacji pan powiedział, że ten pies się błąkał od dwóch tygodni i że oni nie mogą go już dłużej dokarmiać. A ja od razu poznałem, że to Pucek.

– A co twój tata na to?

– Powiedział, że w życiu nie widział tak brzydkiego psa i zadzwonił do Kołobrzegu, że nie przyjedziemy – odparł z dumą Jacek.

 

Rozmowa na temat treści opowiadania: O jakim psie marzył Jacek?; Jaki był pies Jacka?; Skąd Jacek wziął swojego psa?

 

2.  „Nasi pupile” – rozwiązywanie zagadek Tomasza Jabłońskiego.

 

Któż to ma swe piórka takie kolorowe?

Któż to tak uciesznie przechyla swą głowę?

Chętnie dużo mówi, okiem swoim mruga,

Jeśli mieszka w klatce, to pewnie…                  (papuga)

 

Kosmate futerko,

Oczka jak paciorki,

W bębenku wciąż biega,

Podobne do norki.                  (chomik)

 

Małe, kolorowe, żyją w szklanym domu.

Choć nie mają głosu, nie wadzą nikomu.      (rybki)

 

Pełne wody – lecz nie morze,

Rybki ma – lecz nie jezioro,

Zanim spać się dziś położysz,

Pokarm wsyp, będzie wesoło.            (akwarium)

 

Cóż to jest za zwierzę: zwinięte jak lina,

Podwójny ma język, na drzewa się wspina.      (wąż)

 

3. Domowa piosenka – osłuchanie z piosenką.

Domow

Wybranie galerii nie powiodło się!
Nieznana kolumna 'Id_grupy' w where clause